Ława przysięgłych w sądzie okręgowym w Dallas w Teksasie przyznała byłej stewardesie Southwest Airlines 5,3 miliona dolarów odszkodowania za zwolnienie z pracy spowodowane wyrażaniem poglądów pro-life w mediach społecznościowych. Jeśli wyrok zostanie utrzymany, Charlene Carter otrzyma 950 000 dolarów od swojego związku i 4,1 miliona dolarów od linii lotniczych.
Carter została zwolniona w marcu 2017 r. za skargę do prezydenta związku, że niektóre stewardesy uczestniczyły w proaborcyjnym Marszu Kobiet w Waszyngtonie w styczniu 2017 r. Wysłała ona również wiele wiadomości na Facebooku do ówczesnej przewodniczącej związku Audrey Stone.
„To właśnie wspierałaś podczas płatnego urlopu z innymi podczas Marszu Kobiet w Waszyngtonie” – napisała w jednym z Przesłań do Stone’a. „Naprawdę jesteś pod wieloma względami nikczemna”.
Pozew Carter argumentował, że związek niesprawiedliwie ją reprezentował i zemścił się na niej za jej opinie.
W dokumentach sądowych linia lotnicza stwierdziła, że zwolniła ją, ponieważ jej posty na Facebooku w obronie życia były „bardzo obraźliwe” i można ją łatwo zidentyfikować jako pracownicę Southwest Airlines. Linia lotnicza powiedziała również, że jej posty i wiadomości naruszały jej zasady dotyczące korzystania z mediów społecznościowych i zastraszania.
Po orzeczeniu linia lotnicza stwierdziła, że „ma udokumentowaną historię wspierania” „praw swoich pracowników do wyrażania opinii, gdy jest to wykonywane z szacunkiem” i że planuje odwołać się od orzeczenia sądu.
Związek planuje również apelację.
![]()