Gdy pociski i bomby spadają na Ukrainę, Rosja prowadzi rozszerzającą się wojnę informacyjną w całej Europie Środkowej, używając fałszywych kont i propagandy, aby szerzyć obawy dotyczące uchodźców i rosnących cen paliw, jednocześnie nazywając Zachód niewiarygodnym sojusznikiem.
W Bułgarii Kreml płacił dziennikarzom, analitykom politycznym i innym wpływowym obywatelom 2000 euro miesięcznie za publikowanie prorosyjskich treści w Internecie, jak ujawnił w tym miesiącu wysoki rangą bułgarski urzędnik. Badacze odkryli również wyrafinowane sieci fałszywych kont, botów i trolli w eskalacji dezinformacji i propagandy w kraju.
Podobne wysiłki mają miejsce w innych krajach regionu, ponieważ Rosja stara się zrzucić winę za inwazję na Ukrainę, wynikający z niej kryzys uchodźczy oraz rosnące ceny żywności i paliwa.
Według Grahama Brookie, starszego dyrektora Laboratorium Badań Cyfrowej Rady Atlantyckiej, które od lat śledzi rosyjską dezinformację, dla rosyjskich przywódców ekspansywna propaganda i kampanie dezinformacyjne są wysoce opłacalną alternatywą dla tradycyjnych narzędzi wojny lub dyplomacji.
„Pobudzanie tych reakcji jest stałym rezultatem rosyjskich operacji informacyjnych” – powiedziała Brookie. „Ich państwowe media analizują reakcję publiczności lepiej niż większość firm medialnych na świecie. Tam, gdzie te narracje odniosły sukces, są kraje, w których występuje większe nasilenie dyskursu wewnętrznego lub bardziej spolaryzowane rynki mediów”.
Kiedy Bułgaria, Polska i inne kraje byłego Układu Warszawskiego stanęły po stronie swoich sojuszników z NATO na rzecz Ukrainy, Rosja odpowiedziała falą dezinformacji i propagandy, która starała się wykorzystać publiczne debaty na temat globalizacji i westernizacji.
Dla Polski przybrało to formę antyzachodniej propagandy i teorii spiskowych. Jeden, rozprzestrzeniony przez sprzymierzoną z Rosją grupę hakerską, najwyraźniej starający się podzielić Ukrainę i Polskę, sugerował, że polskie gangi grabiły organy ukraińskich uchodźców. Inny, rozprzestrzeniał plotki o dążeniach rządu polskiego do przyłączenia do Polski Lwowa i całego terenu tzw, Kresów Wschodnich.
Dezinformacyjne ataki Rosji następują, gdy rządy środkowo-europejdskie, podobnie jak inne na całym świecie, zmagają się z niezadowoleniem i niepokojami spowodowanymi rosnącymi cenami paliw i żywności.
![]()