Słynna rosyjska grupa najemników PMC Wagner, znana jako Grupa Wagnera, rozpoczęła rekrutację więźniów z regionu Sankt Petersburga, obiecując im pensje i amnestię, jeśli dołączą do nich w „walce z nazistami” na Ukrainie, podały niezależne rosyjskie media.
„Ochotnik otrzymuje 200 000 rubli rosyjskich (3 155 USD) i amnestię za sześć miesięcy służby. Jeśli wróci żywy”, donosił partner OCCRP Istories.
Według raportu, jeśli “ochotnik”nie przeżyją wojny ukraińskiej, jego rodzina otrzyma rekompensatę w wysokości pięciu milionów rubli (79 113 dolarów).

Krewni skazanych z kilku petersburskich kolonii więziennych, m.in. IK-7 Jabłoniewka i IK-6 Obuchowo, twierdzą, że Wagnerowie odwiedzali te więzienia, proponując skazanym taki właśnie układ.
„W piątek wieczorem do Jabłoniewki przybyli tak zwani werbownicy i rozmawiali ze skazanymi, nakłaniając ich, by powstali i „chronili Ojczyznę” – powiedział Istories krewny skazańca, dodając, że inny więzień powiedział, że jeśli zaakceptują umowę, będą eskortowane do Donbasu.
Po dotarciu na Ukrainę wolontariusze będą mieli trudne zadanie: „Wykryć nazistów, których trudno wykryć, bo zostali dobrze wyszkoleni”.
Więźniom powiedziano też, że będą “czołówką” i dlatego „nie wszyscy wrócą”.
Podobno około 200 skazanych było zainteresowanych dołączeniem do grupy najemników, ale tylko około 40 zosyało zwerbowanych po przejściu rygorystycznych testów, w tym testu na wykrywaczu kłamstw.
Uważa się, że na czele Grupy Wagnera stoi bliski przyjaciel prezydenta Władimira Putina – Jewgienij Prigożyn, biznesmen zajmujący się restauracjami i cateringiem, znany również jako „kucharz Putina”.
Grupa zyskała rozgłos podczas pierwszego rosyjskiego ataku na Ukrainę, gdzie w latach 2014-2015 pomagała separatystycznym oddziałom samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej.
![]()