Skandynawskie linie lotnicze SAS złożyły wniosek o ochronę przed upadłością w USA, twierdząc, że strajk około tysiąca pilotów pogorszyłby ich i tak już napięte finanse, ponieważ przewoźnik stał się jedną z pierwszych ofiar trudnego powrotu do zdrowia gospodarczego w transporcie lotniczym.
Firma poinformowała we wtorek, że będzie nadal działać podczas dobrowolnego procesu restrukturyzacji, ale strajk pracowników doprowadziłby do anulowania około 50% swoich lotów dziennie. SAS powiedział, że spodziewa się, że proces sądowy na podstawie rozdziału 11 potrwa od dziewięciu do dwunastu miesięcy.
SAS od miesięcy realizuje plan restrukturyzacji, aby wzmocnić swoje finanse po nagromadzeniu dużych kwot zadłużenia i doświadczaniu gwałtownego spadku przychodów podczas pandemii Covid-19. Linia lotnicza poinformowała, że jej decyzja o złożeniu wniosku o ochronę przed upadłością miała na celu przyspieszenie tej transformacji. Ochrona finansowa w USA byłoby korzystna, ponieważ dałoby to kierownictwu większą elastyczność w negocjowaniu z interesariuszami przy jednoczesnym kontynuowaniu działalności.
Chociaż SAS jest tylko 14. co do wielkości linią lotniczą w Europie Zachodniej pod względem przepustowości, według firmy konsultingowej OAG, przewoźnik ma kluczowe znaczenie dla komunikacji w Skandynawii, obsługując największą przepustowość w regionie i poza nim dla Skandynawów.
![]()