Około 20 rosyjskich miliarderów ma zakwestionować sankcje nałożone na nich przez UE po inwazji Rosji na Ukrainę. Wśród tych, którzy kwestionują ich apele, są oligarcha i były właściciel Chelsea FC Roman Abramowicz, współzałożyciel Alfa-Bank Michaił Fridman i dyrektor ds. petrochemii Dmitrij Konow.

W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę państwa zachodnie wprowadzały kolejne fale sankcji wobec reżimu Putina i tych uważanych za jego beneficjentów. Oprócz sankcjonowania rosyjskich firm i eksportu, UE dotknęła ponad 1000 Rosjan zamrożeniem aktywów i zakazem podróżowania. Superjachty i luksusowe rezydencje rosyjskich miliarderów zostały skonfiskowane w krajach w całej Europie, ponieważ wielu uciekło z Rosji w poszukiwaniu bezpiecznej przystani dla siebie i swojego bogactwa gdzie indziej.
Te odwołujące się sankcje będą miały nieco ponad dwa miesiące na przygotowanie i złożenie odwołania. Jednakże skarżącym może być trudno uzyskać zastępstwo prawne w Europie, biorąc pod uwagę, że większość wiodących firm prawniczych przestała współpracować z Rosjanami objętymi sankcjami, aby uniknąć ryzyka utraty reputacji.
„Zdecydowana większość spraw będzie miała bardzo ograniczone szanse na sukces” – powiedział agencji Bloomberg . irlandzki prawnik Carsten Zatschler
Wśród tych, którzy odwołują się od sankcji, jest kilka wielkich nazwisk. Michaił Fridman, potentat bankowy z Londynu, podobno określił sankcje wobec niego jako „niesprawiedliwe” i „bezużyteczne”. Twierdził, że tacy oligarchowie jak on mają niewielki wpływ na Kreml.
Wśród oligarchów odwołujących się do unijnych sankcji wydaje się być także magnat naftowy Giennadij Timczenko. Jednak w przeciwieństwie do większości oligarchów z różnych list sankcyjnych, Timczenko można uznać za „bliskiego Putinowi” i otwarcie deklarującego się jako jednego z bliskich przyjaciół Putina. Obaj mężczyźni dorastali razem w Petersburgu, a Timczenko pracował tam z prezydentem w latach dziewięćdziesiątych. Podobno to także Putin przyznał Timczence licencję na eksport ropy, a rosyjska gazeta ogłosiła Timczenkę i jego przyjaciół „Królami Państwowych Kontraktów” z braćmi Rotenberg w artykule, który szczegółowo opisuje miliardy dolarów pracy, którą otrzymali od państwa rosyjskiego.
![]()