Pentagon poinformował, że żołnierze na Ukrainie będą musieli spędzić tygodnie na nauce obsługi systemów rakietowych, które Biały Dom ogłosił w ramach nowego pakietu pomocy dla Kijowa.
„To nie są systemy działające same za przyciśnięciem guzika; są to oczywiście systemy, na których Ukraińcy muszą być szkoleni” – powiedział Colin Kahl, podsekretarz obrony ds. polityki, na środowym briefingu.
Biały Dom ogłosił w środę, że systemy rakietowe wysokiej mobilności, znane jako „HIMARS”, są częścią najnowszego pakietu obronnego USA skierowanego na Ukrainę. Pakiet o wartości 700 milionów dolarów obejmuje również 1000 pocisków przeciwczołgowych Javelin, a także 6000 innych rodzajów broni przeciwpancernej, a także 15 000 dodatkowych pocisków do systemów artyleryjskich kal. 155 mm, które są już używane w ogarniętym wojną kraju.
HIMARS to dobrodziejstwo dla ukraińskich wojsk, które walczą z rosyjskimi najeźdźcami.
System może wystrzelić sześć rakiet, które mogą celnie trafić w cel z odległości ponad 72 kilometry — odległość, która pozwala żołnierzom na wystrzelenie z poza zasięgu znacznej części rosyjskiej artylerii używanej na Ukrainie. HIMARS są chronione pancerzem, aby chronić trzyosobową załogę przed ostrzałem z broni ręcznej.
Czekając, aż Biały Dom przydzieli Ukrainie systemy rakietowe, Pentagon wysłał do Europy cztery potężne systemy HIMARS.
„Już wstępnie rozmieściliśmy systemy w pobliżu teatry działań wojennych, abyśmy mogli je szybko dostarczyć tam gdzie będą potrzebne” – powiedział dziennikarzom Kahl.
![]()