Białoruskie wojsko otrzymało rozkaz ataku na Ukrainę, jednak najwyżsi stopniem oficerowi zdawali sobie sprawę z ryzyka i nie pozwolili, by ten rozkaz poszedł dalej – mówiła Swiatłana Cichanouska, liderka tamtejszej opozycji.
Podczas rozmowy z rosyjskim opozycjonistą Markiem Fejginem, Cichanouska stwierdziła, że reżim Łukaszenki wydał rozkaz ataku na Ukrainę. Jej zdaniem, inwazję zablokowało naczelne dowództwo wojskowe, które nie pozwoliło, by rozkaz “poszedł dalej”.
Zdaniem liderki białoruskiej opozycji, oficerowie “wyraźnie zrozumieli, że armii brakuje morale, a żołnierze nie chcą dołączyć do Rosjan w tej krwawej wojnie”.
![]()
Zastanawiam się, jak długo ci dowódcy wojskowi przetrwają?