Ukraińskie siły w niedzielę oparły się rosyjskiemu atakowi na Siewierodonieck, największe miasto, które nadal utrzymują w regionie Ługańska w Donbasie, i przetrwały ciężkie ostrzały artyleryjskie, poinformowali ukraińscy rzecznicy medialni.
Ostrzał był tak intensywny, że nie można było ocenić strat i szkód, powiedział gubernator Ługańska Serhij Gajdai. Dziesiątki budynków zostało zniszczonych w ciągu ostatnich kilku dni.
„Sytuacja bardzo się pogorszyła” – powiedział Gaidai.
Tymczasem rząd ukraiński wezwał Zachód do dostarczenia większej ilości broni o większym zasięgu, aby odwrócić losy wojny, która trwa już czwarty miesiąc.
Bitwa o Siewierodonieck, który leży po wschodniej stronie rzeki Siewierskij Doniec, znalazła się w centrum uwagi, gdy Rosja osiąga powolne, ale solidne zdobycze w Donbasie, składającym się z regionów Ługańska i Doniecka.
Rosja skoncentrowała olbrzymią siłę ognia na niewielkim obszarze, w przeciwieństwie do wcześniejszych faz konfliktu, kiedy jej siły były często rozrzucone na wielkim obszarze.
Gaidai powiedział, że siły rosyjskie okopały się w hotelu Myr na północnym krańcu Siewierodoniecka. „Nie mogą posuwać się dalej w głąb miasta i ponoszą straty, ale w tej chwili nie jesteśmy w stanie wypchnąć ich z hotelu” – powiedział w niedzielę w Telegramie.
Analitycy z waszyngtońskiego Institute for the Study of War powiedzieli, że Rosjanom wciąż nie udało się okrążyć miasta, a ukraińscy obrońcy zadali im „wielkie straty”.
Ale Ukraińcy również sami ponosili poważne straty, zarówno cywile, jak i kombatanci, powiedziano w dokumencie informacyjnym.
„Prezydent Rosji Władimir Putin zadaje Ukraińcom niewyobrażalne cierpienia i domaga się straszliwych poświęceń od własnego narodu w celu zajęcia miasta, które nie zasługuje na takie koszty, nawet dla niego” – powiedzieli analitycy.
Rosyjska fiksacja na Siewierodoniecku przyciągnęła środki z innych frontów iw rezultacie poczyniła niewielkie postępy gdzie indziej.
„Rosyjska inwazja na Ukrainę, która miała na celu przejęcie i okupację całego kraju, stała się desperacką i krwawą ofensywą mającą na celu zdobycie jednego miasta na wschodzie, jednocześnie broniąc ważnych, ale ograniczonych zdobyczy na południu i wschodzie”, powiedzieli.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że sytuacja militarna w Donbasie – którego część jest kontrolowana przez wspieranych przez Moskwę separatystów – jest bardzo skomplikowana, ale w kilku miejscach, m.in. w Siewierodoniecku i Łysychańsku, utrzymuje się obrona.
„Tam jest nieopisanie trudne. I jestem wdzięczny wszystkim, którzy przetrwali ten atak” – powiedział w swoim wieczornym przemówieniu wideo.
Prezydencki doradca Mychajło Podolak powtórzył apel o wyprodukowane w USA wyrzutnie rakiet dalekiego zasięgu. Urzędnicy amerykańscy powiedzieli Reuterowi, że takie systemy są aktywnie rozważane, a decyzja jest możliwa w nadchodzących dniach.
„Trudno jest walczyć, gdy jesteś atakowany z odległości 70 km i nie masz z czym walczyć” – napisał na Twitterze Podolak. „Potrzebujemy skutecznej broni”.
![]()