Anthony Albanese poprowadzi dwudniowy, pięciostanowy blitz w kampanii wyborczej w 20 marginalnych okregach wyborczych, ze względu na szybko zmieniające sie na jego niekorzyść sondaże.
Wraz ze wzrostem zaufania w szeregach Koalicji, kiedy Scott Morrison wkracza na podmiejskie okregi wyborcze, przywódca opozycji poleciał w środę wieczorem do zachodniego Sydney do bezpiecznej siedziby Partii Pracy w Fowler, aby bronić kandydatkę Kristinę Keneally, która stoi przed poważnym wyzwaniem ze strony niezależnej kandydatki Dai Le.
Pani Keneally nie udało się uzyskać preferencji przed panią Le z żadnej partii poza Zielonymi, co wzbudziło sugestie, że nie utrzyma mandatu, chyba że zdoła podnieść swój główny głos z 42 procent sugerowanych w niektórych sondażach do połowy lat czterdziestych.
Źródła koalicji powiedziały, że spodziewają się, że pani Keneally utrzyma miejsce, ale gdyby Partia Liberalna zjęłą 3-cią pozycję, wówczas głosy konserwatystów przeszły by w preferencjach do kandydatki Dai Le co mogło by jej dać wygraną.
Przemawiając do włosko-australijskiej publiczności w Club Marconi w Sydney Bossley Park, Albanese oskarżył Koalicję o wyśmiewanie się z jego włoskiego nazwiska za pomocą hasła reklamowego kampanii „pod Albańczykami nie będzie łatwo”.
„Moi przeciwnicy uważają, że nadal można naśmiewać się z czyjegoś nazwiska w swoich reklamach” – powiedział Albanese. „Jestem dumny, że jestem pierwszym kandydatem, który zgłasza się na premiera tego narodu o nieanglo-celtyckim nazwisku”.
![]()