Najbogatszy człowiek świata Elon Musk powiedział w poniedziałek, że będzie głosował na Republikanów w nadchodzących wyborach.
Musk nie wyjaśnił, czy miał na myśli zbliżające się listopadowe półrocze, czy wybory prezydenckie w USA w 2024 roku.
Dyrektor generalny Tesli powiedział na konferencji technologicznej w Miami, że będzie głosował na Republikanów, mimo że zaklasyfikował się jako „umiarkowany, ani Republikanin, ani Demokrata”.
„Może nigdy nie głosowałem na Republikanina, żeby było jasne”, powiedział Musk w nagraniu wideo z konferencji opublikowanym przez All-In Podcast. „Teraz, w tych wyborach, zrobię to”.
Opis preferencji głosowania Muska pojawił się po tym, jak gospodarz konferencji zapytał go o motywy zakupu Twittera. W odpowiedzi Musk opisał platformę mediów społecznościowych jako obecnie „bardzo lewicową stronniczość”.
Musk wyjaśnił, że umowa o wartości 44 miliardów dolarów nie jest „przejęciem prawicowym”, ale „umiarkowanym przejęciem i próbą zapewnienia, aby ludzie wszystkich przekonań politycznych czuli się mile widziani na cyfrowej “agorze” miasta i mogli wyrażać swoje przekonania bez strachu bycia zbanowanym lub zawieszonym”.
Uwagi Muska przypominają grafikę, którą zamieścił na Twitterze w kwietniu, wkrótce po tym, jak ogłosił plany zakupu platformy mediów społecznościowych. Zdjęcie przedstawiające trzy spektrum polityczne z lat 2008, 2012 i 2018 sugeruje, że jego względna postawa polityczna zmieniła się tylko dlatego, że lewicy przesunęli spektrum, idąc dalej w lewo, czyniąc Muska „umiarkowanym”.
Komentarze Muska pojawiają się, gdy Jeff Bezos, założyciel Amazona i obecnie trzeci najbogatszy człowiek na świecie, zakwestionował niedawny post na Twitterze autorstwa Joe Bidena, w którym ten obwinił inflację na „najbogatsze korporacje”, opisując post Bidena jako „niewłaściwy kierunek”.
![]()