Anthony Albanese wybiegł z konferencji prasowej po tym, jak dziennikarze wielokrotnie pytali go, czy deficyt budżetowy byłby wyższy za wybranego rządu Partii Pracy.
Prowadząc kampanię w marginalnym okręgu wyborczym w Perth, Hasluck, zajmując miejsce obok premiera Australii Zachodniej Marka McGowana, przywódca opozycji był coraz bardziej rozdrażniony pytaniami o deficyt budżetowy w wypadku zwycięstwa Partii Pracy.
Dziennikarz z The Australian zapytał Albanese’a, czy mógłby być „uczciwy” w stosunku do wyborców i potwierdzić, czy deficyty budgetowe w ciągu czterech nastepnych lat będą wyższe czy niższe niż koalicyjne.
Albanese powtórzył, że rachunek kosztów pracy zostanie opublikowany w czwartek i zasygnalizował, że będzie miał „więcej do powiedzenia” na ten temat podczas jutrzejszego przemówienia w National Press Club.
Jeden z dziennikarzy zwrócił uwagę, że dałoby to wyborcom zaledwie 48 godzin na ustalenie, czy wolą decyzje dotyczące wydatków Koalicji lub Pracy przed sobotnim głosowaniem.
Zespoły prasowe nie były zadowolone z odpowiedzi Albanese i nadal naciskały na lidera Partii Pracy, argumentując, że nie odpowiedział na pytanie.
Pan Albanese odpowiedział tylko na osiem pytań, po czym nagle zakończył konferencję prasową i wybiegł z sali.
Próbując pospiesznie się wycofać, Albanese był ścigany przez kilku reporterów, którzy wezwali go do bezpośredniego kontaktu z wyborcami.
„Podążamy za panem w poszukiwaniu odpowiedzi, panie Albanese, a pan ich teraz po prostu nie udziela” – powiedział jeden z reporterów.
Premier pracy w Australii Zachodniej, McGowan, stał na podium przed mikrofonami, aby odpowiadać na wszelkie dodatkowe pytania dziennikarzy. Po wycofaniu sie przywódcy opozycji, wszytsko co mu pozostało to niezręcznie obserwować. Na zakończenie zauważył dyplomatycznie: „Po prostu poczekam, aż to szaleństwo się skończy”.
![]()