Nowe zdjęcia satelitarne wskazują masowe groby w pobliżu Mariupola

Nowe zdjęcia satelitarne wydają się ukazywać szeregi masowych grobów w pobliżu oblężonego ukraińskiego miasta portowego Mariupol, które według rady miejskiej mogą pomieścić nawet 9000 ciał.

Firma Maxar Technologies opublikowała pięć fotografii datowanych od 19 marca do 3 kwietnia, które przedstawiają duże doły wykopywane stopniowo wzdłuż dolnej części drogi w Manhush, gminie położonej ponad 10 mil od Mariupola.

„Okupanci wykopali… wiele masowych grobów” – powiedział na swoim koncie Telegram Petro Andrushenko, rzecznik burmistrza Vadyma Boychenko. „Każdy grób ma 100 stóp szerokości i 100 stóp długości. Rosjanie przewożą ciała ciężarówkami. Potem po prostu je wyrzucają, po kilka na raz”.

Associated Press zacytowała radę miejską mówiącą, że w tym miejscu można pochować nawet 9 000 osób, a Boychenko na swoim koncie w Telegramie nazwał je „nowym Babim Jarem” – odniesienie do miejsca w pobliżu Kijowa, gdzie Niemcy zmasakrowali ponad 33 000 podczas II wojna światowa.

„Najgorsza zbrodnia XXI wieku w Mariupolu. To jest nowy Babi Jar”, napisał Bojczenko. „Wtedy Hitler zabił Żydów, Romów, Słowian. Teraz [Vladimir] Putin morduje Ukraińców. Zabił już dziesiątki tysięcy cywilów w Mariupolu. Potrzebujemy potężnej riposty ze strony cywilizowanego świata, aby zrobić wszystko, co możliwe, aby wyeksponować to ludobójstwo”.

Trzy zdjęcia opublikowane na stronie internetowej Radia Svoboda wydają się przedstawiać ten sam obszar, datowany od 23 marca do 9 kwietnia, pierwsza przedstawia równinę, druga z rowem o długości 1000 stóp i szerokości 30 stóp, a ostatnia z trwa poszerzenie wykopu.

„Teraz robi się cieplej” – napisał Andrushenko. „Rozumiesz, co dzieje się ze zwłokami, gdy jest ciepło. Musieli zacząć je podrzucać pod koniec marca. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, ile ciał. Muszą być tysiące. Przynajmniej wiemy, gdzie pochowani są niektórzy z naszych obywateli ”.

Według najskromniejszych doniesień w Mariupolu zabitych jest ponad 5000 cywilów.

Andruszenko twierdzi również, że urzędnicy na terenach już zajętych przez Rosję ograniczają liczbę pochówków.

„Aby otrzymać jakąkolwiek dokumentację dotyczącą śmierci bliskich w Mariupolu, obywatele muszą zgłosić wszelkie dostępne informacje o zmarłym, miejscu pochówku i dane paszportowe” – napisał. „Tylko jeśli wszystkie te informacje zostaną podane, mieszkańcy otrzymają świadectwo zgonu i „prawo” do pochowania kogoś na odpowiednim cmentarzu”.

Zdjęcia wywołały obawy przed porównaniami do Buczy, miasta w pobliżu stolicy Kijowa, z którego wojska rosyjskie wycofały się na początku tego miesiąca, pozostawiając po sobie spalone i okaleczone zwłoki.

Newsmax

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit