Wiele raportów ukraińskiego wywiadu w ciągu ostatniego miesiąca wskazuje, że rosyjska produkcja przemysłowo-wojskowa uległa spowolnieniu z powodu zachodnich sankcji, które wpłynęły na import części i materiałów do budowy amunicji, takiej jak czołgi, statki i rakiety.
Najnowszy raport pochodzi od szefa Wywiadu Obronnego Ukrainy Kyrylo Budanowa, który zauważa, że istnieją niezliczone przykłady kluczowych fabryk wojskowych, w których brakuje importowanych materiałów do różnych rodzajów broni. Jedną z takich fabryk są Uljanowskie Zakłady Mechaniczne, słynące z produkcji rakiet krótkiego i średniego zasięgu.
„Zachodnie sankcje negatywnie wpłynęły na realizację zamówień rządowych w Rosji. Zwłaszcza w Uljanowsku, gdzie całkowicie wstrzymano produkcję broni” – powiedział 17 kwietnia w ukraińskiej telewizji 24.
Ukraiński wywiad uważnie analizuje broń i amunicję pozostawioną przez rosyjskie siły na Ukrainie, zwłaszcza podczas wycofywania się z regionów pod Kijowem. Budanov powiedział, że 90% komponentów nie pochodzi z Rosji.
„Rosja zwykle produkuje obudowy metalowe i plastikowe, wszystko inne w ogóle nie jest ich” – dodał.
Niedawne użycie przez Rosję kompleksu rakietowego znanego jako Toczka, zidentyfikowanego jako typ rakiety użytej do ataku na ewakuowanych na dworcu Kramatorsk, również zostało zinterpretowane jako oznaka zmniejszonej przepustowości, ponieważ wiedziano, że ten typ rakiet został wycofany z użycia już jakiś czas temu.
Ponadto Uralwagonzawod, kolejna fabryka wojskowa specjalizująca się w produkcji głównego rosyjskiego czołgu T-72, podobno borykała się z licznymi problemami ze względu na rosnące oprocentowanie kredytów, brak środków na obsługę kredytów walutowych oraz rosnące ceny komponentów, w tym stali pancernej już od początku inwazji. Bardziej zaawansowane czołgi T-90 i T-14 podobno również borykają się z niedoborami.
„Fabryka została częściowo przekształcona w naprawę sprzętu uszkodzonego przez Ukrainę” – czytamy w komunikacie Wywiadu Obronnego Ukrainy.
Kwestie rosyjskiej produkcji wojskowej rozpoczęły się prawie miesiąc temu i zostały po raz pierwszy zgłoszone przez sztab generalny ukraińskiego wojska 24 marca.
„Ponad 20 zakładów rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego zostało zmuszonych do częściowego lub całkowitego zamknięcia z powodu braku niektórych części” – czytamy w wiadomości od sztabu generalnego.
![]()