Na południu Ukrainy rosyjscy okupanci dokręcają śruby

Rosja zacieśnia swoją władzę nad okupowanymi obszarami południowej Ukrainy, instalując przywódców promoskiewskich, polując na dysydentów i rozmontowując ukraińskie instytucje państwowe.

W mieście Melitopol, podobnie jak w wielu innych w okolicy, na budynkach publicznych powiewają teraz czerwone, niebieskie i białe rosyjskie flagi. Według mieszkańców rosyjskie siły bezpieczeństwa patrolują ulice, a żołnierze obsługują punkty kontrolne, sprawdzając dokumenty tożsamości ludzi i przeglądając zawartość ich telefonów komórkowych.

W marcu siły rosyjskie wdarły się do biura burmistrza Melitopola Iwana Fiodorowa, założyły mu torbę na głowę i zatrzymały go. Na jego miejsce Moskwa wyznaczyła lokalnego prorosyjskiego polityka. Pan Fiodorow został później zwolniony w zamianie więźniów i obecnie przebywa na terytorium zajętym przez Ukraińców.

Rosyjskie władze okupacyjne zapowiedziały, że będą dążyć do uczynienia rosyjskiego rubla prawnym środkiem płatniczym i zapowiedziały ponowne otwarcie szkół z rosyjskim programem nauczania. Fiodorow powiedział, że Melitopol jest teraz podłączony do rosyjskiego internetu za pomocą kabla światłowodowego z Krymu. Istnieją również nowe rosyjskie wieże usług telefonii komórkowej.

W niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski potępił rosyjskie zachowanie na okupowanych terenach, mówiąc: „Tam buduje się izby tortur, uprowadzane są lokalne władze i każdy, kto uważa się za godnego uwagi lokalnych społeczności”.

Zełenski wezwał Zachód do nałożenia sankcji na cały rosyjski system finansowy za próby zastąpienia ukraińskiej waluty na obszarach pod jego kontrolą.

Siły rosyjskie, które posuwały się na północ od Krymu, który Moskwa zaanektowała w 2014 roku, w pierwszych tygodniach wojny zajęły znaczną część terytorium na południu Ukrainy. Generalnie było mniej walk niż na północy, gdzie siły rosyjskie wycofały się na początku kwietnia po tygodniach zaciekłego oporu. W szczególności rosyjskie linie zaopatrzeniowe na południu rzadko były celem zasadzek w stylu partyzanckim.

Po nieudanej próbie zdobycia Kijowa Moskwa zapowiedziała, że ponownie koncentruje swoją ofensywę na Donbasie na wschodzie Ukrainy. Przed inwazją rosyjski prezydent Władimir Putin uznał niepodległość dwóch kontrolowanych przez Rosję państw. Moskwa nie powiedziała jednak, co zamierza zrobić z dużym terytorium, które posiada w południowych regionach Chersoniu i Zaporożu.

Ulotki propagandowe rozprowadzane przez siły rosyjskie w regionie Chersoniu mówią, że Moskwa nie miała innego wyjścia, jak „rozpocząć operację likwidacji antyludzkiego reżimu w Kijowie”, aby udaremnić zachodni spisek mający na celu zniszczenie zarówno narodu rosyjskiego, jak i ukraińskiego.

„Nie myśl, że będzie to szybkie, łatwe i bezbolesne”, mówią ulotki, wzywając mieszkańców, aby nie opuszczali swoich domów i społeczności oraz nie zbliżali się do rosyjskich żołnierzy i pojazdów opancerzonych na patrolu.

W niektórych miejscach siły rosyjskie podniosły również flagę Związku Radzieckiego na budynki rządowe i przeniosły się, aby zastąpić pomniki Lenina zdemontowane po 2014 roku.

Ulotki propagandowe rozprowadzane przez siły rosyjskie w regionie Chersoniu mówią, że Moskwa nie miała innego wyjścia, jak „rozpocząć operację likwidacji antyludzkiego reżimu w Kijowie”, aby udaremnić zachodni spisek mający na celu zniszczenie zarówno narodu rosyjskiego, jak i ukraińskiego.

„Nie myśl, że będzie to szybkie, łatwe i bezbolesne”, mówią ulotki, wzywając mieszkańców, aby nie opuszczali swoich domów i społeczności oraz nie zbliżali się do rosyjskich żołnierzy i pojazdów opancerzonych na patrolu.

W niektórych miejscach siły rosyjskie podniosły również flagę Związku Radzieckiego na budynki rządowe i przeniosły się, aby zastąpić pomniki Lenina zdemontowane po 2014 roku.

Siergiej Aksenow, rosyjski gubernator Krymu, powiedział w weekend, że ukraińscy nauczyciele z okupowanych terenów południowej Ukrainy zostaną zabrani do „obozów przekwalifikowania” na półwyspie, aby w klasie przestrzegali „rosyjskich standardów”.

W Melitopolu burmistrz Fiodorow powiedział, że siły rosyjskie demontują maszyny w fabrykach i wysyłają je do Rosji.

„Zmarły burmistrz lub burmistrz przetrzymywany gdzieś w piwnicy na niewiele się zda” – powiedział Witalij Nemerec, burmistrz miasta Kachowka w obwodzie chersońskim. Powiedział w mediach społecznościowych, że opuścił miasto w kwietniu, obawiając się, że życie jego rodziny jest zagrożone.

Ponieważ polityka Rosji jest niejasna, podejście sił okupacyjnych różni się w zależności od miasta.

W Chersoniu, jedynej stolicy regionu i największym ukraińskim mieście zajętym przez Rosję od czasu rozpoczęcia wojny 24 lutego, wybrany burmistrz Ihor Kołychajew może nadal kierować gminą zgodnie z ukraińskim prawem i we współpracy z Kijowem.

Gmina nadal powiewa ukraińską flagą, regularnie odbywają się też proukraińskie wiece. Protestujący są czasami rozpraszani przez rosyjskie siły bezpieczeństwa strzelające strzałami ostrzegawczymi i gazem łzawiącym.

„Kiedy przybyli tu uzbrojeni żołnierze Federacji Rosyjskiej, powiedziałem im, że dopóki flaga powyżej będzie ukraińska, będziemy pracować zgodnie z ukraińskim prawem. A jeśli flaga się zmieni, wszyscy zrezygnujemy” – powiedział Kołychajew. „Kherson to Ukraina. Ludzie tutaj czekają, aż siły zbrojne Ukrainy przybędą i ich uwolnią”.

Gmina nadal powiewa ukraińską flagą, regularnie odbywają się też proukraińskie wiece. Protestujący są czasami rozpraszani przez rosyjskie siły bezpieczeństwa strzelające strzałami ostrzegawczymi i gazem łzawiącym.

„Kiedy przybyli tu uzbrojeni żołnierze Federacji Rosyjskiej, powiedziałem im, że dopóki flaga powyżej będzie ukraińska, będziemy pracować zgodnie z ukraińskim prawem. A jeśli flaga się zmieni, wszyscy zrezygnujemy” – powiedział Kołychajew. „Kherson to Ukraina. Ludzie tutaj czekają, aż siły zbrojne Ukrainy przybędą i ich uwolnią”.

W Chersoniu siły rosyjskie utworzyły swoją kwaterę główną w budynku administracyjnym władz regionalnych, a niedawno usunęły pomnik 100 Ukraińców zabitych w protestach w 2014 roku. Kolykhaev powiedział, że Rosjanie uzyskali dostęp do bazy danych weteranów wojennych, którzy walczyli w Donbasie od czasu, gdy Rosja wywołała tam konflikt w 2014 roku, ochotników obrony terytorialnej i innych potencjalnych wrogów. Korzystając z tych list, rosyjskie siły bezpieczeństwa przeprowadzają wybiórcze naloty na całe miasto.

Rada regionalna Chersoniu głosowała na Zoomie wkrótce po przejęciu miasta przez Rosję, aby odrzucić wszelkie próby odcięcia regionu od Ukrainy. Teraz ukraińscy urzędnicy ostrzegają, że Rosja planuje przeprowadzić w maju referendum w sprawie ustanowienia „Chersońskiej Republiki Ludowej” na wzór państw donieckiego i ługańskiego utworzonych przez Moskwę w Donbasie w 2014 roku.

Po planowanym referendum miejscowi mężczyźni mogą zostać zmobilizowani do walki u boku armii rosyjskiej, jak to już miało miejsce w Doniecku i Ługańsku, poinformowało w tym tygodniu wojsko Ukrainy.

Chociaż nie ma uzgodnionych korytarzy ewakuacyjnych z Chersoniu do reszty Ukrainy, tysiące ludzi uciekło bocznymi drogami, powiedział Kołychajew. Inni uciekli przez Krym, próbując następnie przedostać się przez Turcję na kontrolowaną przez rząd Ukrainę lub do Europy.

W wielu miastach południowej Ukrainy rosyjskim władzom okupacyjnym udało się znaleźć lokalnych współpracowników wśród polityków związanych z Opozycyjną Platformą na Rzecz Życia, partią polityczną, która przed wojną dążyła do zacieśnienia więzi z Moskwą i została niedawno rozwiązana przez Zełenskiego.

Lider partii, Wiktor Medwedczuk, przebywający w areszcie domowym w oczekiwaniu na śledztwo w sprawie zdrady stanu na początku wojny, początkowo zdołał uciec, ale niedawno został schwytany przez ukraińskie siły bezpieczeństwa.

Podczas gdy inni przywódcy partii w Kijowie potępili rosyjską inwazję, wielu jej polityków niższego szczebla na południu zdecydowało się na współpracę z Moskwą. Na przykład w Melitopolu członkini rady miejskiej Platformy Opozycyjnej Galina Danilchenko została mianowana przez siły okupacyjne nowym p.o. burmistrza.

W mieście Enerhodar, gdzie znajduje się największa elektrownia atomowa na Ukrainie, rosyjskie władze powołały na p.o. burmistrza Andrija Szewczyka, radnego Platformy Opozycyjnej.

Kandydaci Platformy Opozycyjnej zdobyli 12 z 34 miejsc w radzie miasta Enerhodar w ostatnich wyborach. Ale Yana Dabizha, kierowniczka gminy, która twierdzi, że nie uznaje autorytetu Szewczyka, mówi, że niewielu mieszkańców współpracuje z siłami okupacyjnymi.

„Te 40% populacji mogło stać się prorosyjskie. Ale tak się nie stało” – powiedziała pani Dabizha. „Spodziewałem się, że będzie o wiele więcej współpracowników niż to, co widzimy teraz”.

W celu zapewnienia bezpieczeństwa i utworzenia pomocniczej policji w Enerhodarze władze rosyjskie sprowadziły prorosyjskiego przywódcę milicji z Donbasu. Inny dowódca milicji z Donbasu został niedawno odpowiedzialny za ochronę w portowym mieście Berdiańsk.

Nauczyciele Enerhodara, jak dotąd, opierają się naciskom na ponowne otwarcie szkół pod nowymi władzami, powiedziała Dabizha.

W Chersoniu, gdzie połączenia komórkowe i internetowe są stabilne, nauczyciele prowadzą zajęcia online, zgodnie z ustalonym ukraińskim programem we współpracy z ukraińskim ministerstwem edukacji – powiedziała Iryna, nauczycielka matematyki w mieście.

Miasto Chersoń, przed wojną zamieszkiwane przez około 300 000 ludzi, upadło po niewielkiej walce po tym, jak gubernator, szef lokalnej służby bezpieczeństwa i dowódca wojskowy odeszli pierwszego dnia wojny. Pan Zełenski od tego czasu pozbawił szefa służby bezpieczeństwa Chersoniu rangi generała i nazwał go zdrajcą.

Chociaż plany obronne zakładały położenie pól minowych na wąskim przesmyku łączącym region z Krymem i zniszczenie strategicznego mostu na rzece Dniepr, nic z tego nie zostało zastosowania.

Kiedy rosyjskie kolumny pancerne wtoczyły się do Chersoniu, przeciwstawiły się im jedynie źle wyposażone siły lokalnych ochotników obrony terytorialnej, którym właśnie wydano lekką broń. Około 60 z nich zginęło w centralnym parku Chersoniu, gdy próbowali podjąć beznadziejną walkę, uzbrojeni tylko w karabiny szturmowe i koktajle Mołotowa, mówią mieszkańcy.

Od tego czasu siły ukraińskie odpierają kontrofensywę z sąsiednich obwodów mikołajowskiego i dniepropietrowskiego. Linia frontu przebiega obecnie około 10 mil na północ od miasta Chersoń, a siły ukraińskie regularnie ostrzeliwują pozycje rosyjskie na lotnisku w Czarnobajewce.

„Obecnie w mieście nie ma rebelii” – powiedział burmistrz Chersonia, Kołychajew. „Może dlatego, że wszyscy czekają na wkroczenie sił zbrojnych Ukrainy. Pewnie dopiero wtedy otzrymaja rozkazy, żeby zacząć działać, żeby nie zostali zatrzymani przez Rosjan przedwczesnie”.

The Wall Street Journal

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit