Wojna na słowa między Polską a Francją zaostrzyła się w tym tygodniu, a prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał Polskę premierem Mateuszem Morawieckim „skrajnie prawicowym antysemitą, który wprowadza zakazy przciwko osobom LGBTQ”, co spowodowało, że polscy urzędnicy MSZ wezwali ambasadora Frederica Billeta do MSZ na rozmowę. Sytuacja ta stwatrza wytworzenie potencjalnego rozdźwięku w jedności Unii Europejskiej z agresją Rosji na Ukrainę.
Te ostre słowa padły tuż przed wyborami prezydenckimi we Francji, które odbywają się w ten weekend, a także w czasie, gdy Polska jest orędowniczką wsparcia dla Ukrainy, w tym też z ofertą przekazania myśliwców odrzutowych MiG z byłego Związku Radzieckiego, i gdy kraj ten wita ponad dwa miliony Ukraińców uciekających przed rosyjskimi atakami.
Tymczasem Francja była postrzegana jako robiąca mniej, jeśli chodzi o Ukrainę, po tym, jak odmówiła ujawnienia szczegółów pomocy wojskowej, którą wysłała na Ukrainę, podczas gdy inne kraje wniosły swój wkład w wysiłek wojenny znany na całym świecie.
Jednak francuska służba dyplomatyczna określiła pomoc tego kraju dla Ukrainy jako bardziej znaczącą, wskazując, że na pomoc humanitarną wysłano ponad 100 mln USD i że od lat niezłomnie wspiera Ukrainę (bez konkretnych detali), w tym w 2014 r., kiedy Rosja zajęła Krym.
Francuska służba dyplomatyczna broniła też rozmów Macrona z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem jako wsparcia wysiłków na rzecz pokoju i wkładu w wspieranie Ukrainy.
Jak wynika z raportu agencji Associated Press, urzędnicy w Polsce obwiniają reakcję Macrona w wywiadzie udzielonym francuskiej gazecie Le Parisien w czwartek w sprawie sporów wyborczych w dniach poprzedzających wybory.
Jakub Kumoch, główny doradca Dudy ds. polityki zagranicznej, zaatakował w piątek na Twitterze Macrona.
„We Francji panują przedwyborcze nastroje. Tylko w ten sposób mogę zrozumieć ten niestosowny język” – napisał.
„Premier Polski Mateusz Morawiecki skrytykował rozmowy prezydenta Macrona z Putinem. Emmanuel Macron odpowiedział brutalną i osobistą zniewagą, która nie miała nic wspólnego z tą krytyką. Nie do przyjęcia” – dodał Kumoch.
![]()