Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow zaprzecza zbrodniom wojennym, ale przyznaje, że Rosja ponosi „znaczne” straty

W szeroko zakrojonym wywiadzie dla Sky News, Dmitrij Pieskow zaprzeczył, że miały miejsce okrucieństwa, powiedział, że NATO jest konfrontacyjne, oskarżył Borisa Johnsona o to, że nie jest „konstruktywny” i powiedział, że Rosja próbuje zakończyć wojnę.

Rzecznik Władimira Putina przyznał, że od czasu inwazji na Ukrainę nastąpiły „znaczące” straty wojsk rosyjskich, mówiąc Sky News, że ich śmierć to „tragedia”.

W Mariupolu zginęło już ponad 5000 cywilów, mówi burmistrz miasta

Dmitrij Pieskow w swoim pierwszym wywiadzie dla zachodnich mediów powiedział również, że Rosja ma nadzieję, że „ta operacja” osiągnie swoje cele „w nadchodzących dniach”.

Powiedział Markowi Austinowi z Sky News, że „żyjemy w czasach fałszerstw i kłamstw”, a zweryfikowane zdjęcia i zdjęcia satelitarne zmarłych cywilów na ulicach ukraińskich miast były „jawną fałszywką”.

„Zaprzeczamy, że rosyjska armia może mieć coś wspólnego z tymi okrucieństwami” – powiedział Sky News.

Utrzymywał, że cała sytuacja w Buczy, gdzie na zdjęciach widać wielu zamordowanych ukraińskich cywilów, była „dobrze zainscenizowaną insynuacją, niczym innym”.

Poproszony o ujawnienie, ilu cywilów zginęło od początku wojny 24 lutego, Pieskow powiedział, że nie chce na to odpowiedzieć, ponieważ liczby nie zostały „podwójnie potwierdzone”.

Pieskow nadal twierdził, że obecna rosyjska agresja nie jest wojną, ale „specjalną operacją wojskową”, która była konieczna, ponieważ, jak powiedział, Ukraina stała się „centrum antyrosyjskim” od 2014 r., kiedy Rosja odzyskała Krym.

Przyznał jednak: „Mamy znaczne straty militarne i to dla nas wielka tragedia”.

W pierwszej wskazówce, iż Kreml chce zakończenia wojny – powiedział: „Nasze wojska robią wszystko, aby zakończyć tę operację.

„I mamy nadzieję, że w najbliższych dniach, w najbliższej przyszłości, operacja ta osiągnie swoje cele lub zakończy ją negocjacjami między delegacją rosyjską i ukraińską”.

Dodał, że jeśli Finlandia i Szwecja przystąpią do NATO, Rosja będzie musiała „uczynić swoją zachodnią flankę bardziej wyrafinowaną pod względem zapewnienia sobie bezpieczeństwa”.

„Wszystko polega na wzajemnym odstraszaniu i jeśli jedna strona – a my uważamy NATO taką stronę – będzie silniejsza od drugiej, zwłaszcza w zakresie broni jądrowej, wtedy zostanie to uznane za zagrożenie dla całej architektury bezpieczeństwa i zmusi nas do podjęcia dodatkowych środków” – powiedział.

Sky News – UK

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit