Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział podczas nocnego przemówienia w piątek, że zdegradował dwóch swoich generałów, określając ich jako „zdrajców”.
Przetasowania przywódców na wyższym szczeblu ukraińskiego rządu mają miejsce, gdy wojna z Rosją trwa 37 dni.
„Dziś podjęto kolejną decyzję. Co do antybohaterów. Teraz nie mam czasu, żeby zajmować się wszystkimi zdrajcami. Ale stopniowo wszyscy będą ukarani” – powiedział Zełenskij.
„Dlatego były szef Głównego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Naumow Andrij Olehovych i były szef Urzędu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodzie chersońskim Kryworuchko Serhij Ołeksandrowicz nie są już generałami” – kontynuował.
Zełenski nie powiedział wprost, dlaczego generałowie zostali zdegradowani, ale powiedział: „Zgodnie z art. 48 Statutu Dyscyplinarnego Sił Zbrojnych Ukrainy ci żołnierze wśród wyższych oficerów, którzy nie zdecydowali, gdzie jest ich ojczyzna, którzy naruszają przysięgę wojskową wierności narodowi ukraińskiemu [w odniesieniu do] ochrony naszego państwa, jego wolności i niepodległości, nieuchronnie zostanie pozbawiony wyższych stopni wojskowych. Nie ma tu przypadkowych generałów!”
Podczas przemówienia Zełenski powiedział też Ukraińcom, że „nadchodzą kolejne bitwy” i „nadal mamy bardzo trudną drogę do pokonania, aby uzyskać wszystko, do czego dążymy”.
– Najeźdźcy alokują swoją chorą kreatywność do tymczasowo okupowanych obszarów regionu Chersoniu – dodał. „Również w Donbasie, w Mariupolu, w kierunku Charkowa, rosyjskie wojska gromadzą potencjał uderzeniowy. Potężne ataki”.
![]()
Wszędzie są zdrajcy. Konieczne jest ich zidentyfikowanie.