Niemiecki kanclerz Olaf Scholz zapowiedział, że rosyjski prezydent Władimir Putin zrezygnował z żądania, by Europa płaciła rachunki za gaz w rublach i do tego czasu zezwoli na płatności w euro, poinformowała 30 marca Deutsche Welle (DW).
Rosyjski przywódca zapowiedział, że pieniądze zostaną wpłacone do Gazprombanku, który nie podlega sankcjom, a następnie zostaną przekazane w rublach Rosji, jak wynika z niemieckiego oświadczenia cytowanego przez DW.
Kreml ostrzegł 27 marca swoich zachodnich klientów, że w ciągu kilku dni nie będzie już przyjmował płatności dewizowych od „nieprzyjaznych” krajów i że wszystkie kontrakty na dostawy gazu do Europy będą musiały być zawierane w rublach. Wielu europejskich klientów stwierdziło, że odmówiłoby zapłaty w rublach, a każde żądanie przejścia na rosyjską walutę byłoby naruszeniem umowy i podstawą do rozwiązania tych kontraktów.
Posunięcie to było postrzegane przez ekonomistów jako sposób na wsparcie rubla poprzez zmuszenie zagranicznych rządów do kupowania miliardów euro rubli na moskiewskiej giełdzie. Same Niemcy zapłaciły 4 mld euro za import gazu od początku wojny na Ukrainie.
Na posiedzeniu rządu 30 marca Scholz powtórzył, że Niemcy zobowiązują się do porozumienia z G7, zgodnie z którym dostawy energii z Rosji będą opłacane wyłącznie w euro lub dolarach amerykańskich.
Scholz dodał, że Berlin tego samego dnia otrzymał zapewnienia od Moskwy, że Europa może nadal płacić za gaz dewizami.
Analitycy spekulują, że Putin mógł zejść ze swojej twardej linii z powodu problemów technicznych z dokonywaniem płatności w rublach związanych z problemami utrudniającymi przelewy po sankcjach SWIFT nałożonych na Rosję, które utrudniają płatności międzynarodowe.
Putin powiedział Scholzowi w rozmowie telefonicznej, że pieniądze zostaną wpłacone do Gazprombanku, a następnie przelane w rublach do Rosji. Bank nie podlega obecnie sankcjom.
“Scholz nie zgodził się na ten zabieg w rozmowie, ale poprosił o pisemne informacje, aby lepiej zrozumieć procedurę” – dodano w oświadczeniu.
Według oświadczenia Kremla Putin powiedział Scholzowi, że „podjęta decyzja nie powinna prowadzić do pogorszenia warunków umownych dla europejskich firm importerskich”.
Na tym samym spotkaniu Niemcy rozpoczęły awaryjny plan odstawienia rosyjskiego gazu już w 2025 roku.
![]()