
Głosowanie za zniesieniem ograniczeń następuje pomimo gwałtownego wzrostu liczby zachorowań i spowolnienia liczby szczepień.
Na dzień przed oficjalnym zniesieniem przez Niemcy większości środków wprowadzonych w celu zwalczania pandemii koronawirusa wskaźnik szczepień gwałtownie spadł, poinformował w sobotę Instytut Roberta Kocha (RKI) ds. chorób zakaźnych.
Około 60 000 dawek podano w piątek, w porównaniu do 94 334 tydzień temu i 109 409 dwa tygodnie temu. Pokazano dane RKI.
Około 75,8% populacji (co najmniej 63,1 miliona osób) jest zaszczepionych podwójnie lub równoważnie. Około 58,2% otrzymało również zastrzyk wzmacniający.
Nie jest to resultat najlepszy w porównaniu z ponad 90% w kilku innych krajach UE.
Pomimo odwrócenia się rządu od planów obowiązkowych szczepień, szef Niemieckiego Stowarzyszenia Detalistów (HDE) wezwał ministrów do ponownego rozważenia sprawy.
„Wciąż można uchronić nas przed poważnymi ograniczeniami z dramatycznymi konsekwencjami za kilka miesięcy” – powiedział dyrektor zarządzający HDE Stefan Genth.
Niemiecki parlament w piątek zagłosował za zniesieniem ogólnokrajowych ograniczeń, pomimo utrzymujących się wysokich wskaźników infekcji.
Ustawa umożliwiłaby zniesienie ogólnokrajowych wymogów dotyczących masek wszędzie, z wyjątkiem obiektów, w których przebywają osoby najbardziej narazone na infekcje. Landyu nadal będą mogły również wymagać masek na twarz w transporcie publicznym.
Oczekiwano, że nowe przepisy wejdą w życie od niedzieli, ale ze względu na sprzeciw przywódców 16 landów niemieckich, okres przejściowy pozwoli im zachować przepisy do 2 kwietnia.
Tymczasem wskaźnik zapadalności na COVID w Niemczech – zachorowań na 100 000 osób w okresie jednego tygodnia – osiągnął w sobotę rekordowy poziom 1735, według RKI.
![]()