Niemcy: Policja rozbiła zakazany ultra lewacki protest Antify w Lipsku

Lewaccy protestujący (ANTIFA) chcieli się zebrać, by zaprotestować przeciwko wyrokowi więzienia przyznanemu kobiecie za atak na przeciwników politycznych. Pomimo zakazów sądowych policja najpierw próbowała “demonstrację” tolerować, ale rozgoniła ją, gdy funkcjonariusze zostali zaatakowani.

Kilku policjantów zostało rannych w sobotę w Lipsku we wschodnich Niemczech w starciach z lewicowymi demonstrantami.

Rzecznik lipskiej policji, Olaf Hoppe, opisał sytuację jako „bardzo dynamiczną”, z “masowymi starciami tutaj, na południu Lipska”.

Powiedział, że na demonstracji pojawiło się „około 1500 osób”, mimo że kilka sądów odmówiło na jej zezwolenie.

„Według naszych szacunków jedna trzecia z demonstrantów była albo skłonna do przemocy, albo aktywnie jej szukała” – powiedział Hoppe. „Zaobserwowaliśmy liczne przypadki celowego zasłaniania twarzy przez ludzi, co samo w sobie jest przestępstwem”.

Hoppe powiedział, że w miarę jak demonstracja rosła i gromadzili się ludzie, którzy wydawali się szukać przemocy, organizatorzy i policja negocjowali przez około godzinę, szukając sposobu na umożliwienie kontynuowania zakazanej demonstracji „w imię wolności zgromadzeń”.

Policja starała się powstrzymać demonstrację, pierwotnie zaplanowaną jako marsz z południa miasta na główny dworzec kolejowy, na obszarze wokół placu Alexis-Schumann Platz przy Karl-Liebknecht-Strasse.

„Jeszcze przed zakończeniem tych rozmów, niektórzy demonstranci przeprowadzali masowe ataki na nasze siły bezpieczeństwa” – powiedział Hoppe. „W tym momencie organizatorzy uznali, że z naszego punktu widzenia to już nie działa i ogłosili, że zgromadzenie zostało zakończone”.

Hoppe powiedział, że ponieważ policjanci byli obrzucani „kamieniami, materiałami pirotechnicznymi i innymi przedmiotami” w miarę nasilania się starć, „byliśmy zmuszeni przynieść armatki wodne na miejsce zdarzenia, ale nie musieliśmy ich używać”.

Hoppe opisał obecną sytuację po rozwiązaniu protestu jako „znowu spokojną, ale wciąż napiętą”.

Około godziny później policja poinformowała, że „około 300 osób” zostało tymczasowo zatrzymanych w ramach operacji policyjnej w związku z podejrzeniem poważnych naruszeń porządku publicznego i ataków na organy ścigania.

„Były pojedyncze próby ucieczki z policyjnego kordonu” – powiedziała policja, dodając, że wśród podejrzanych były osoby niepełnoletnie i że policja priorytetowo traktuje rozpatrywanie tych spraw.

DW

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit