Czterech zabitych w wyniku ukraińskich ataków na rosyjskie miastac przygraniczne

Dwa oddzielne ataki artyleryjskie na Rosję spowodowały śmierć czterech osób, a 2500 osób zostało ewakuowanych z przygranicznego miasta Szebekino.

Rosyjski region Biełgorod w pobliżu granicy z Ukrainą ponownie znalazł się w oblężeniu po ostrzale artyleryjskim, w wyniku którego zginęło czterech cywilów.

W jednym z ataków artyleryjskich na miasto Biełgorod Masłowa Pristan, około 15 km od obwodu charkowskiego na północy Ukrainy, odłamki uderzyły w przejeżdżające samochody.

Gubernator regionu Wiaczesław Gładkow potwierdził ofiary w telegramie.

„Jednym z nich podróżowały dwie kobiety. W wyniku odniesionych obrażeń zginęły na miejscu” – powiedział Gładkow.

Drugi atak miał miejsce w mieście Sobolewka, gdzie dwie osoby stojące na zewnątrz zginęły, gdy obszar został trafiony rakietami. Do zdarzenia doszło 125 km od pierwszego ataku.

Rosyjscy urzędnicy powiedzieli, że siły ukraińskie nadal bombardują obszar Szebekino w obwodzie biełgorodzkim, powodując ewakuację 2500 mieszkańców, którzy zostali zabrani do tymczasowego schronienia w Belgorod Arena.

Dzień przed śmiercią czterech osób rosyjskie ministerstwo obrony oskarżyło Ukrainę o „formacje terrorystyczne”, gdy w regionie Biełgorodu rozpoczęto trzy transgraniczne ataki.

„W sumie w ataku uczestniczyło do 70 bojowników, pięć czołgów, cztery pojazdy opancerzone, siedem pick-upów i ciężarówka Kamaz” – poinformowało ministerstwo.

Sprzymierzony z Ukrainą Rosyjski Korpus Ochotniczy przyznaje się do rajdów na Rosję

Twierdzili, że podczas odpierania ataków zabili ponad 50 ukraińskich bojowników.

Według doniesień inwazja została rozpoczęta przez Rosjan sprzymierzonych z Ukrainą.

Rosyjski Korpus Ochotniczy powiedział: „Rozpoczęła się druga faza obiecana przez dowódcę RVC” w odniesieniu do ich ostatniego ataku około 10 dni temu.

Ofensywa w regionie Biełgorod ponad tydzień temu spowodowała obrażenia ośmiu osób i poważne uszkodzenia otaczającej infrastruktury i budynków mieszkalnych.

O kierowanie atakiem oskarżono armię ukraińską, jednak za wyrządzone szkody przypisali się antyputinowscy Rosjanie z Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego i Legionu Wolności Rosji, którzy połączyli się z armią przeciwko własnemu krajowi.

Te ataki sił wspierających Ukrainę były bezprecedensowe, jednak po drugim ataku w ciągu dwóch tygodni nie jest jeszcze pewne, ile jeszcze nalotów planują te antykremlowskie ugrupowania.

Kijów nieustannie odpiera własne ataki w Rosji, informując w piątek, że zestrzelił 36 rosyjskich rakiet i dronów wokół miasta, a dwie osoby zostały ranne.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że chce, aby jego kraj uzyskał członkostwo w NATO i Unii Europejskiej, ale zaakceptował, że jest to mało prawdopodobne, dopóki pozostają w stanie wojny z Moskwą.

Sky News Australia

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit