Ukraina przyznaje, że chce dokonać zamachu na Putina

Ukraina przyznała, że jej jednostki specjalne próbują zabić prezydenta Rosji Władimira Putina i traktowane jest to jako najwyższy priorytet.

Szef najemników Wagnera Jewgienij Prigożyn jest również na liście trafień, obok wyższych rosyjskich dowódców wojskowych, w tym generała Siergieja Surowikina, według wywiadu udzielonego przez Wadyma Skibickiego, drugiego rangą dowódcy ukraińskiego wywiadu wojskowego.

Ale Skibitsky powiedział Die Welt, że trudno jest zamordować Putina, ponieważ rosyjski despota „pozostaje w ukryciu” – chociaż „ostatnio zaczyna wystawiać głowę”.

Ale nawet jeśli pojawia się publicznie, ukraińska agencja szpiegowska „nie jest pewna, czy to naprawdę on”, powiedział Skibitsky, odnosząc się do rzekomego wykorzystywania przez Putina sobowtórów nawet podczas ważnych wydarzeń.

Skibicki powiedział, że Putin „zauważa, że coraz bardziej się do niego zbliżamy”. Jego komentarze pojawiają się, gdy amerykańskie agencje szpiegowskie stwierdziły, że uważają, że atak dronów na Kreml w tym miesiącu został prawdopodobnie zaaranżowany przez ukraińskich szpiegów lub jednostki wywiadu wojskowego.

Atak dronów na początku tego miesiąca wydawał się być częścią serii tajnych operacji, które sprawiły, że urzędnicy w Stanach Zjednoczonych – największym dostawcy sprzętu wojskowego na Ukrainie – czują się niekomfortowo, donosi New York Times.

Amerykańskie agencje szpiegowskie przeprowadziły oceny na podstawie przechwyconych rosyjskich i ukraińskich komunikatów i ustaliły, że atak drona został prawdopodobnie zaaranżowany przez Kijów.

Ale doradca ukraińskiego prezydenta powiedział w czwartek, że Ukraina nie miała nic wspólnego z „dziwnym i bezsensownym” atakiem drona na Kreml.

Jednocześnie Skibicki powiedział, że Putin „boi się też, że zostanie zabity przez swoich własnych ludzi”.

Skibicki powiedział, że Putin jest na szczycie listy jako ce zamachów, „ponieważ koordynuje i decyduje o wszystkim, co się dzieje”.

Powiedział jednak, że istnieje długa lista celów zamachu, w tym Szojgu, ponieważ „każdy będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny” podczas wojny na Ukrainie.

„Szef sztabu Walerij Gierasimow i minister obrony Siergiej Szojgu zaplanowali atak i teraz nie mogą się wycofać z odpowiedzialności” – powiedział Skibicki.

Na tej liście byli także dowódcy jednostek, którzy zarządzają krwawe uderzenia na Ukrainę.

Skibitsky powiedział: „Wielu ludzi w Rosji nadal popiera tę„ operację specjalną ”[wojnę z Ukrainą], ale dzięki mediom społecznościowym i podsłuchom telefonicznym wiemy, że ze względu iż zginęło tak wielu Rosjan, to teraz ta wojna zaczęła przerażać ludzi”.

„Elita biznesowa” była też zagrożeniem dla Putina, ponieważ „traci miliardy dolarów” – dodał Skibicki.

Prigożyn zachowuje spokój pomimo róźb skierowanych pod jego adresem.

“Zawsze powtarzam, że wroga należy traktować z szacunkiem” – powiedział Prigożyn. „Oczywiście, szanuję również ich decyzję.

„Oczywiście Prigożyn, jako jeden z ważnych aktorów tej wojny, musi zostać wyeliminowany.

Skibitsky twierdził, że na liście osób poszukiwanych znajduje się także przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow, mimo że „zdawał sobie sprawę, że strategicznie reżim Putina już przegrał”.

Generał Siergiej „Armageddon” Surowikin również znalazł się na liście zamachów.

„Jesteśmy w stanie wojny, a to są nasi wrogowie” – powiedział Skibicki. „Jeśli jakaś ważna postać produkuje i finansuje dla Rosji broń, to jej eliminacja uratowałaby życie wielu cywilom.

— A potem osoba ta zostaje zlikwidowana. Zgodnie z międzynarodowymi konwencjami jest to wtedy uzasadniony cel”.

Rosja oskarżyła już Ukrainę o próbę zamachu na Putina uderzeniem na Kreml 3 maja.

Moskwa twierdziła, że dwa ukraińskie drony kamikadze eksplodowały nad rezydencją Putina na Kremlu we wczesnych godzinach porannych w „planowanym akcie terrorystycznym i próbie zamachu” – chociaż rosyjski despota nie był obecny w czasie ataku na Kremlu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprzeczył twierdzeniom Rosji, że Ukraina stała za atakiem drona na Kreml, a brytyjscy funkcjonariusze bezpieczeństwa uważają, że atak był operacją „fałszywej flagi” Rosji mającą na celu odwrócenie uwagi Kijowa od przewidywanej kontrofensywy i zebranie poparcia w kraju.

Ale amerykańskie agencje wywiadowcze uważają teraz, że atak drona został prawdopodobnie zaaranżowany przez jedną z ukraińskich specjalnych jednostek wojskowych lub wywiadowczych, donosi New York Times.

Daily Mail

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit