Czy Polska zmierza w kierunku różnorodności etnicznej spoza Europy?

Polska historycznie była krajem, w którym imigracja z krajów pozaeuropejskich była bardzo niewielka, ale rok 2022 pokazuje, że ten historyczny trend zmienia się nawet pod rządami konserwatywnych rządów. Nowe dane pokazują, że odnotowano duże wzrosty zagranicznej siły roboczej z krajów takich jak Indie, Turcja i Uzbekistan.

W 2022 r. cudzoziemcom wydano 2,3 mln zezwoleń na pracę w celu wykonywania różnych rodzajów działalności. Mogą one wynikać z różnych przyczyn, w tym zawiadomień od pracodawców o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca, zawiadomień o zatrudnieniu na podstawie specjalnej ustawy o uchodźcach i innych.

Z tych 2,3 miliona zezwoleń, w jednej kategorii „pozwolenia na pracę dla cudzoziemców” wydano 365 000. Spośród nich 85 000 było dla Ukraińców. W 2021 roku wydano 504 tys. zezwoleń, z czego 325 tys. dotyczyło Ukraińców. Wzrosła zatem liczba zezwoleń wydawanych obywatelom innych niż Ukraina państw.

Według polskiego portalu informacyjnego Strefabiznesu.pl wydano ponad 40 000 pracownikom z Indii, 33 000 osobom z Uzbekistanu, 25 000 Turkom, 22 500 Filipińczykom, 20 000 Nepalczykom i nieco ponad 18 000 Białorusinom.

Pracownicy z Filipin są coraz bardziej popularni w Polsce

Poza Białorusinami oznacza to znaczny wzrost liczby wydanych zezwoleń. Tempo wzrostu wyniosło 240 procent dla Turków, 171 procent dla Hindusów, 122 procent dla pracowników z Uzbekistanu, 85 procent dla Nepalczyków i 70 procent dla Filipińczyków. Najwięcej zezwoleń wydano robotnikom i rzemieślnikom (128 tys.), robotnikom wykwalifikowanym (69 tys.) oraz pracownikom biurowym (22 tys.).

Należy zauważyć, że polskie statystyki są do pewnego stopnia chaotyczne i niejasne, a w niektórych przypadkach jeden cudzoziemiec może mieć kilka rodzajów zezwoleń. Tak naprawdę to nikt nie jest w stanie zweryfikować, ilu łącznie cudzoziemców przybyło do Polski na różnych pozwoleniach na pracę, ani jakie są europejskie i pozaeuropejskie numery wjazdów dla ponad 1,9 miliona zezwoleń wydanych cudzoziemcom.

Polska ma motywację do przyciągania większej liczby migrantów spoza Europy, aby wyżywić swoją pulę siły roboczej. Wojna na Ukrainie miała zdecydowanie największy, ponadprzeciętny wpływ na ograniczenie migracji pochodzenia europejskiego. Udział Ukrainy we wnioskach o pozwolenia na pracę składanych przez pracodawców spadł z 82 proc. ogółu w 2021 r. do 58 proc. w 2022 r.

Przez większą część 2022 roku wielu Ukraińców mogło znaleźć pracę w Polsce bez zezwolenia, co było efektem specjalnych przepisów dotyczących pomocy uchodźcom, które zostały uchwalone po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Jednak pomimo faktu, że na podstawie stanu wyjątkowego w Polsce pracowało blisko 800 tys. Ukraińców, niektóre sektory gospodarki, takie jak budownictwo i logistyka, które w poprzednich latach korzystały z ukraińskich pracowników płci męskiej, mocno ucierpiały.

W wyniku wojny nastąpił gwałtowny wzrost liczby Ukrainek wchodzących na polski rynek pracy i spadek liczby Ukraińców zatrudnionych w Polsce.

Z badania polskiego rynku pracy wynika, że jedna czwarta firm odnotowała wzrost rekrutacji i zatrudnienia, a 8 proc. wskazało braki kadrowe jako największe wyzwanie stojące przed nimi poza inflacją czy spadkiem zamówień.

REMIX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit