FBI aresztuje 2 i oskarża dziesiątki innych o zakładanie „komisariatów policji chińskiej” w USA

Dwóch mężczyzn zostało aresztowanych pod zarzutem, że pomogli w utworzeniu placówki tajnej policji w Nowym Jorku w imieniu chińskiego rządu, a ponad trzy tuziny funkcjonariuszy chińskiej policji narodowej zostało oskarżonych o wykorzystywanie mediów społecznościowych do nękania dysydentów w Stanach Zjednoczonych Stanów Zjednoczonych — poinformował w poniedziałek Departament Sprawiedliwości.

„Nowy Jork jest domem dla nowojorskiej policji” – powiedział prokurator Breon Peace, najwyższy prokurator federalny w Brooklynie, na konferencji prasowej ogłaszającej aresztowania. „Nie potrzebujemy ani nie chcemy posterunku tajnej policji chińskiej w naszym wielkim mieście”.

Sprawy razem wzięte są częścią serii postępowań prowadzonych przez Departament Sprawiedliwości w ostatnich latach, których celem było zakłócenie wysiłków chińskiego rządu zmierzających do zlokalizowania w Ameryce działaczy prodemokratycznych i innych, którzy otwarcie krytykują politykę Pekinu.

Uważa się, że sześciopiętrowy budynek ze szklaną fasadą w centrum dzielnicy chińskiej jest siedzibą zagranicznej placówki policji chińskiej w Nowym Yorku

„To oskarżenie ujawnia rażące naruszenie przez chiński rząd suwerenności naszego narodu poprzez ustanowienie tajnego posterunku policji w centrum Nowego Jorku” – napisał Peace w oświadczeniu. „Jak zarzucono, oskarżeni i ich współspiskowcy otrzymali zadanie wykonywania poleceń ChRL, w tym pomocy w zlokalizowaniu chińskiego dysydenta mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, i utrudniali nasze śledztwo, usuwając ich wiadomości. Taki posterunek policji nie ma miejsca w Nowym Jorku York City – lub jakakolwiek amerykańskiej społeczności”.

Jedna ze spraw dotyczy lokalnego oddziału chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, który działał w budynku biurowym w dzielnicy Chinatown na Manhattanie przed zamknięciem zeszłej jesieni w związku ze śledztwem FBI. Według Departamentu Sprawiedliwości dwaj mężczyźni, którym powierzono założenie placówki, działali pod kierownictwem i kontrolą chińskiego urzędnika państwowego i usunęli wymianę sms-ów z tym urzędnikiem ze swoich telefonów po tym, jak dowiedzieli się o śledztwie.

„ChRL, poprzez swój represyjny aparat bezpieczeństwa, ustanowiła tajną fizyczną obecność w Nowym Jorku w celu monitorowania i zastraszania dysydentów oraz osób krytycznych wobec jej rządu” – napisał w oświadczeniu zastępca prokuratora generalnego Matthew G. Olsen z Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Departamentu Sprawiedliwości . „Działania ChRL wykraczają daleko poza granice akceptowalnego zachowania państwa narodowego. Będziemy zdecydowanie bronić wolności wszystkich mieszkańców naszego kraju przed groźbą autorytarnych represji”.

Mężczyźni zidentyfikowani jako „Harry” Lu Jianwang, lat 61, z Bronxu i Chen Jinping, lat 59, z Manhattanu, zostali aresztowani w swoich domach w poniedziałek rano. Nie było od razu jasne, czy mają prawników, którzy mogliby komentować w ich imieniu.

Osobnicy ci, nie byli zidentyfikowania kiedykolwiek przez Departament Sprawiedliwości jako agenci obcego rządu. I chociaż posterunek policji wykonywał pewne podstawowe usługi, takie jak pomoc chińskim obywatelom w odnowieniu ich chińskich praw jazdy, pełnił również bardziej „złowrogie” funkcje, w tym pomagał chińskiemu rządowi zlokalizować prodemokratycznego działacza chińskiego pochodzenia mieszkającego w Kalifornii, zdaniem śledczych.

Według Departamentu Sprawiedliwości 34 oskarżonych mieszka w Chinach i pozostaje na wolności.

NEWSMAX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit