Niemiecki DW oznajmia, iż UE szuka własnej odpowiedzi na chińską agresję w Azji

UE znajduje się pod presją Stanów Zjednoczonych, by zajęła ostrzejsze stanowisko w sprawie strategicznej ekspansji Chin w Azji Południowo-Wschodniej. Jednak przywódcy europejscy twierdzą, że chcą uniknąć bycia postrzeganymi jako przedłużenie Waszyngtonu.

W powyższym stwierdzeniu, widać wyraźnie jak Niemcy, posługują się Francją, a konkretnie ostatnim wystąpieniem Macrona, aby stworzyć wrażenie, jednolitości unijnego stanowiska w polityce w stosunku do Chin.

Ponieważ Azja Południowo-Wschodnia staje się regionem o coraz większym znaczeniu dla polityki zagranicznej UE, pojawiły się pytania, jak mocno przywódcy europejscy powinni wyrażać swoje obawy dotyczące ekspansji militarnej Chin w regionie.

Rządy europejskie w większości milczą, jeśli chodzi o obawy wyrażone wprost przez USA i Australię, że Chiny mogą zawierać tajne umowy na wykorzystanie baz wojskowych swoich przyjaciół z Azji Południowo-Wschodniej. Chinom oczywiście chodzi o zwiększenie swego dostępu do morza, bez czego nie mogą marzyć o wywindowaniu się na pozycję największego mocarstwa.

Od 2018 r. kolejne administracje USA wyrażały obawy, że Kambodża, jako sojusznik Pekinu, mogła podpisać porozumienie zezwalające chińskiemu wojsku na korzystanie z kambodżańskiej bazy morskiej Ream, miejsca, w którym Chiny finansują poważną przebudowę.

Zarówno Phnom Penh, jak i Pekin usilnie temu zaprzeczają. Jednak analitycy uważają, że tempo rozwoju bazy morskiej, a także złożoność nowej infrastruktury sugeruje, że może ona zostać zaprojektowana do użytku przez Chiny.

Ze względu na lokalizację bazy w Zatoce Tajlandzkiej jakikolwiek chiński precedens znacznie zwiększyłby obawy dotyczące bezpieczeństwa Wietnamu.

Najnowszy raport Pentagonu na temat rozwoju chińskiej armii i bezpieczeństwa, opublikowany w listopadzie zeszłego roku, stwierdza, że „[chiński] obiekt wojskowy w bazie marynarki wojennej Ream w Kambodży będzie pierwszą [chińską] bazą zamorską na Indo-Pacyfiku”.

W czerwcu ubiegłego roku premier Australii Anthony Albanese powiedział, że doniesienia o chińskiej aktywności w bazie marynarki wojennej Ream są „niepokojące”.

W ostatnich tygodniach pojawiły się również oskarżenia, że Chiny mogą uzyskać dostęp do bazy wojskowej na Great Coco w Birmie, wyspie w Zatoce Bengalskiej między Indiami a Mjanmą.

DW

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit