The Telegraph – Tajne akta brytyjskich ministrów dotyczące pandemii

Brytyjski The Telegraph uzyskał ponad 100 000 wiadomości WhatsApp wysłanych między Mattem Hancockiem (na zdjęciu u góry) a innymi ministrami i urzędnikami u szczytu pandemii Covid-19.

Rozmowy podnoszą istotne nowe pytania dotyczące radzenia sobie z pandemią przed publicznym dochodzeniem w sprawie reakcji na Covid-19.

W nadchodzących dniach zostaną ujawnione druzgocące szczegóły dotyczące reakcji na pandemię w Wielkiej Brytanii, które do tej pory pozostawały tajemnicą.

Oczywiście, te odkryte dialogi, odzwiereciedlają również reakcje rządów innych państw na wybuch wirusa SARS-CoV-2 i skandaliczne zachowanie zarówno polityków wszystkich maści jak i oficjalnych służb medycznych.

Dziennikarka Isabel Oakeshott

Dziennikarka Isabel Oakeshott podzieliła się tymi wiadomościami z The Telegraph i znalazła się z tego powodu w centrum politycznej burzy. Ujawnia, że minister Hancock wysłał jej wiadomość z pogróżkami o godzinie 1:20 w środę, kilka godzin po opublikowaniu  raportu specjalnego The Telegraph. W innym miejscu Allister Heath bada, dlaczego nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za nieprawdy rozpowszechniane publicznie.

W szczególności pytaniem, które powinno wszystkich niepokoić, jest to, dlaczego tak wiele twierdzeń złożonych podczas pandemii okazało się nieprawdziwych. Ile z tego było autentycznym błędem lub nauką, która jeszcze nie dogoniła nowego wirusa, a ile było propagandą mającą ułatwić życie politykom lub pozwolić urzędnikom zachować twarz? Dlaczego błędne wnioski nie zostały szybko skorygowane, gdy fakty stały się jaśniejsze? Musimy to wiedzieć.

Dlaczego, na przykład, często mówiono nam, że wirus „nie dyskryminuje”, podczas gdy oczywiście ludzie starzy i bardzo chorzy są naprawdę zagrożeni? Bardzo wcześnie było oczywiste – na przykład na statkach wycieczkowych, które ucierpiały na wczesnych ogniskach choroby, lub we Włoszech – że wskaźniki śmiertelności były w dużej mierze zależne od wieku. Dzieci były wyjątkowo bezpieczne.

Weżmy samo pochodzenie wirusa. Ci, którzy starali się zbadać, czy mogło to pochodzić z chińskiego laboratorium w Wuhan, byli demonizowani, wyśmiewani lub anulowani. Teraz dyrektor FBI doszedł do wniosku, że jest to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. Rodzi to kluczowe pytanie: czy postępowalibyśmy zgodnie z chińskimi metodami – blokadą i skrajną kontrolą społeczną – gdybyśmy wyobrażali sobie, że władze Pekinu ukrywają katastrofę w stylu Czarnobyla? Czy nie moglibyśmy wybrać bardziej woluntarystycznego, szwedzkiego podejścia? Gdzie są obfite przeprosiny od wszystkich tych, którzy nazywali zwolenników hipotezy wycieku laboratoryjnego „rasistami”, „Trumpitami” lub „teoretykami spiskowymi”?

W niektórych przypadkach, przynajmniej na początku, eksperci naprawdę nie wiedzieli: w najwcześniejszych dniach wirusa jego śmiertelność była niejasna. Było również prawdopodobne, że może rozprzestrzeniać się przez dotyk, stąd kampania mycia rąk rozpoczęta w marcu 2020 r. Trzy lata później przełomowa metaanaliza przeprowadzona przez Cochrane Library sugeruje, że mycie rąk w rzeczywistości zmniejsza liczbę infekcji o 14 procent, ale tylko na tyle, by spowolnić zarażanie nieco w sytuacji wzrostu wykładniczego.

Na początku istniało również pewne uzasadnienie przekonania, że wirus może zostać złapany na zewnątrz – ale wkrótce stało się jasne, że jest to w rzeczywistości bardzo mało prawdopodobne, ponieważ świeże powietrze natychmiast rozcieńcza zagęszczenie wirusów i szybko zabija samego wirusa. Kiedy rząd się o tym dowiedział i dlaczego wcześnie nie zniósł wszystkich ograniczeń dotyczących zgromadzeń na zewnątrz? Wielu niezależnych analityków dość szybko zdało sobie sprawę, że choć Covid został złapany przez transmisję powietrzną, to że zarażenia były  naprawdę masowe tylko w zamkniętych pomieszczeniach. Jednak wielu ludzi tak bardzo przestraszyło się oficjalnych oświadczeń, że nawet myło zakupy. Zadawanie pytań uznano za niebezpieczne.

A co z maskami? To oczywiście prawda, że zaawansowane technologicznie urządzenie zdolne do odfiltrowania wszystkich cząsteczek bardzo by pomogło. Jednak w prawdziwym świecie maski, które faktycznie istnieją i są noszone przez ludzi (w tym oczywiście dzieci) były tylko na pokaz: rząd zachęcał ludzi do noszenia bezużytecznych (i często brudnych lub źle zapinanych) masek z tkaniny, które nie miały żadnego wpływu na zatrzymać wirusa. Podstawowe chirurgiczne maski na twarz też były bezużyteczne. Oczywiścies specjalne maski typu N95 są trochę bardziej skuteczne i mogą chronić niektóre osoby w określonych warunkach.

W praktyce jednak metaprzegląd Cochrane jest druzgocący: po przeanalizowaniu wszystkich dostępnych badań i badań z randomizacją stwierdzono, że „nie wykazują one wyraźnego zmniejszenia infekcji wirusowych dróg oddechowych przy użyciu masek medycznych/chirurgicznych. Nie było wyraźnych różnic między stosowaniem masek medycznych/chirurgicznych w porównaniu z respiratorami N95/P2 u pracowników służby zdrowia”. Decyzja władz i establishmentu naukowego o masowym bagatelizowaniu roli naturalnej odporności w zmniejszaniu ciężkości choroby była kolejnym poważnym wypaczeniem prawdy. Lancet opublikował ostaecznie metaprzegląd 65 badań, w którym stwierdzono, że naturalna odporność (nabyta w wyniku złapania Covida) chroni równie dobrze, jak dwie szczepionki. O ile zatem istniały dobre powody, dla których ludzie chcieli się szczepić  to  nie było potrzeby wyolbrzymiania konieczności szczepień  przez urzędników państwowych.

Głównym beneficjentem szczepionki powinna być osoba zaszczepiona: szczególnie gdy zaszczepienie powoduje zmniejszenie prawdopodobieństwa śmierci (zwłaszcza jeśli osoby są w podeszłym wieku lub w inny sposób są w grupie podwyższonego ryzyka), a choroba prawdopodobnie będzie o wiele mniej dotkliwa. Nigdy jednak nie było dokładnie wiadome, że szczepionki wyeliminują lub nawet drastycznie zmniejszą transmisję. Argumenty przemawiające za paszportami szczepionkowymi były więc zawsze wyjątkowo słabe i po prostu bezużytecznie ograniczały swobodę ruchu i poczucia wolności.

W czasie pandemii widoczna stała się mantra niekończących sie wystąpień  polityków, biurokratów, urzędników zdrowia publicznego, naukowców, profesjonalnych redaktorów czasopism, aktywistów Twittera, lewicowych nadawców, a zwłaszcza reprezentantów dużych firm technologicznych przekształcających się w autorytarnych cenzorów. Myśleli, że „podążanie za nauką” oznaczało, że ich rolą było wzmacnianie obecnego konsensusu instytucji zdrowia publicznego, który jest najbardziej niechętny ryzyku, zamiast niezależnego dążenia do prawdy. Przekonali się, że dysydenci to bezduszni, paranoiczni dziwacy. Ci samorzutni cenzorzy wyruszyli w przerażającą podróż mocy i ego.

Lekcja jest jasna. Nawet w kryzysie należy pielęgnować wolność słowa i otwarte dociekania: myślenie grupowe elity zbyt często jest błędne i przez cały czas musi być pod mikroskopem.

(Ciąg Dalszy Nastąpi)

The Telegraph 

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit

1 thought on “The Telegraph – Tajne akta brytyjskich ministrów dotyczące pandemii

  1. Pandemia była pretekstem do sprawowania masowej kontroli nad ludźmi w skali krajowej i globalnej. Wydaje się, że nikt nie wie, jak postawić kabałę farmaceutyczno-medialno-polityczną przed sądem. To była praktyka na następny raz. Jak inne było życie 10 lat temu, nawet 5 lat temu. Ale ta globalna kabała przez cały czas planowała swój reset gospodarczy.

Comments are closed.