Prawie 1000 kamer monitorujących i innych urządzeń rejestrujących powiązanych z Komunistyczną Partią Chin, niektóre zakazane w USA i Wielkiej Brytanii, zostało zainstalowanych w australijskich budynkach rządowych, co doprowadziło do wezwań do ich pilnego usunięcia w obawie, że dane mogą zostać przekazane z powrotem do Pekinu.
Departamenty i agencje rządowe ujawniły co najmniej 913 kamer, domofonów, elektronicznych systemów wejściowych i magnetowidów opracowanych i wyprodukowanych przez kontrowersyjne chińskie firmy Hikvision i Dahua, które działają w 250 lokalizacjach, w tym w budynkach zajmowanych przez wrażliwe agencje, takie jak Obrona, Sprawy Zagraniczne i Departament Prokuratora Generalnego.
Australijscy partnerzy Five Eyes i AUKUS w Waszyngtonie i Londynie połączyli siły w listopadzie, aby zakazać lub ograniczyć instalację urządzeń dostarczanych przez te dwie firmy, których udziałowcem jest Komunistycznea Partia Chin.
Firmy mają siedziby w Hangzhou we wschodnich Chinach i należą do wiodących na świecie dostawców technologii nadzoru wideo i sztucznej inteligencji. Wszystkie firmy z siedzibą w Chinach podlegają chińskiej ustawie o wywiadach narodowych z 2017 r., która wymaga od nich współpracy z chińskimi agencjami wywiadowczymi, jeśli zostaną poproszone o przekazanie danych.
Twierdząc, że Wspólnota jest „najeżona oprogramowaniem szpiegującym KPCh”, rzecznik opozycji ds. bezpieczeństwa cybernetycznego i przeciwdziałania zagranicznej ingerencji, James Paterson, wezwał rząd premiera Albanese do natychmiastowego pozbycia się tych urządzeń.
Większość z nich to kamery monitorujące, które według senatora Patersona stwarzają zarówno problemy związane z bezpieczeństwem narodowym, jak i moralne.
Senator Paterson odkrył liczbę urządzeń po przeprowadzeniu sześciomiesięcznego audytu każdego departamentu federalnego. Rozpoczął audyt po tym, jak Departament Spraw Wewnętrznych nie był w stanie określić, ile urządzeń zostało zainstalowanych w budynkach rządowych.
![]()