Abramowicz miał tajne partnerstwo z Kremlem w dużej firmie leśnej

Rosyjski miliarder Roman Abramowicz był bezpośrednim partnerem rosyjskiego rządu przez prawie dekadę w przedsięwzięciu leśnym wartym co najmniej pół miliarda dolarów, wynika z ujawnionych dokumentów, zaprzeczających jego twierdzeniom, że jego powiązania z Kremlem były ograniczone.

Abramowicz, wart około 9 miliardów dolarów, został ukarany za swoje powiązania z Kremlem przez Unię Europejską i Wielką Brytanię po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym. Stany Zjednoczone nie nałożyły sankcji na Abramowicza, ale ostatnio zintensyfikowały polowanie na jego aktywa.

W pozwie mającym na celu zniesienie unijnych sankcji prawnicy Abramowicza przekonywali, że nie miał on żadnych merytorycznych powiązań z rosyjskim rządem.

Ale dokumenty firmowe i dokumenty zgodności, które wyciekły z Cypru, pokazują, że Abramowicz w rzeczywistości dużo zainwestował w dużą firmę leśną, Russia Forest Products (RFP), w której rosyjski rząd był również znaczącym udziałowcem. Zarówno rosyjski rząd, jak i Abramowicz sprzedali swoje udziały w RFP w styczniu tego roku, zaledwie miesiąc przed inwazją na Ukrainę.

Nowe ustalenia „obnażają twierdzenie, że [Abramowicz] nie miał bezpośredniego partnerstwa z Kremlem i nie czerpał z tego związku korzyści” – powiedział James Henry, ekonomista i długoletni dziennikarz śledczy zajmujący się bankowością i sektorem offshore.

„Zaprzeczył temu, ale ponieważ jego udziały, w tym koncesje na grunty i leśnictwo, znajdowały się również lub głównie w Rosji, ma sens, aby był partnerem” – dodał Henry. „Gospodarka Rosji jest głęboko polityczna, a Kreml kontroluje wszystko, co ważne”.

Jako akcjonariusz od 2008 roku, Abramowicz posiadał prawie jedną trzecią RFP do 2013 roku za pośrednictwem zarejestrowanej na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych firmy o nazwie Minden, zgodnie z umowami, umowami kredytowymi, aktami prawnymi i inną wewnętrzną korespondencją uzyskaną przez OCCRP. Wydaje się, że za pośrednictwem Minden zainwestował około 230 milionów dolarów w firmę leśną w latach 2008-2016, wynika z dokumentów.

W 2013 roku Kreml został partnerem Abramowicza, inwestując w RFP za pośrednictwem zarejestrowanej na Cyprze firmy Amarudo. Do 2021 roku Amarudo był największym akcjonariuszem RFP, posiadając ponad 40 procent udziałów w firmie. Amarudo jest spółką zależną w całości należącą do Funduszu Inwestycyjnego Rosja-Chiny (RCIF), firmy inwestycyjnej z siedzibą w Moskwie.

RCIF zadeklarował w dokumentach publicznych, że jest w 45 procentach własnością Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF), rosyjskiego państwowego funduszu majątkowego, kolejne 40 procent należy do chińskiego rządu, a 15 procent do chińskiej firmy zarządzającej inwestycjami, Stolica Citica. Jednak poufna umowa uzyskana przez UOKiK z 2013 r. wskazuje, że RDIF kontrolował wówczas 60 procent RCIF.

Udział rosyjskiego rządu w RFP wyszedł na jaw dzięki papierowej dokumentacji firmy związanej ze sprzedażą RFP w styczniu 2022 r. firmie Lida, japońskiej firmie notowanej na giełdzie w Tokio.

Henry powiedział, że fakt, że wielu pracowników wyższego szczebla RCIF to Rosjanie, 70 procent jego inwestycji jest w Rosji, a największy udział w RCIF należy do rosyjskiego rządu, daje Moskwie „dużo skutecznej kontroli jako akcjonariusza”.

Mimo to struktura korporacyjna funduszu pozwoliła mu uniknąć sankcji ze strony USA, UE i Wielkiej Brytanii, które wymagają, aby ponad połowa firmy była własnością Rosji, aby się zakwalifikować.

RDIF, z drugiej strony, został usankcjonowany w marcu. W oświadczeniu Rada UE stwierdziła, że zakazała członkom „inwestowania, uczestniczenia lub wnoszenia w inny sposób wkładu w przyszłe projekty współfinansowane przez Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich”.

Ani Abramowicz, ani RCIF nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.

OCCRP

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit