Działaczka klimatyczna Greta Thunberg całkowicie zdemaskowała swoje poprzednio ukrywane intencje i wzywa teraz do obalenia „całego systemu kapitalistycznego”.
Thunberg wygłosiła ekstremistyczne komentarze podczas niedzielnego występu w londyńskiej Royal Festival Hall, aby promować swoją nową „Księgę klimatu”.
Nicholas Harris z UnHerd był tam, aby zobaczyć, jak Thunberg przedstawia swój obłąkany manifest neokomunistyczny. W rzeczy samej manifest ten nie jest autorstwa samej Grety ale grupy wojowników klimatycznych manipulujących tą młądą osobą.
Wcześniej młoda Greta sprzedawała się jako 150-cio centrymetrowy ludzki dzwonek alarmowy czyli klimatyczna Cassandra. Jej rolą było ostrzeganie, a nie instruowanie ludzkości. Jej najbardziej popularne wystąpienia dotyczyły karcenia przywódców politycznych, a nie prób ich zastąpienia przez światowy komisariat. Greta usilnie unikała szczegółów programowych, mówiąc, że takie rzeczy „nie mają ze mną nic wspólnego”. Obecnie jednak,zrównoa na publicznej arenie jak i w swojej książce, odnalazła swój polityczny głos, w szczególnie lewicowej ideologii antykapitalizmu i anty-gospodarczego wzrostu.

Przeplatając swe zwykłe dyrektywy o konieczności wywierania nacisku na przywódców politycznych, przesłanie Grety było bardziej radykalne i bardziej bojowe niż w przeszłości.
Nie ma „powrotu do normalności”, powiedziała nam. „Normalny” był „systemem”, który dał nam kryzys klimatyczny, systemem „kolonializmu, imperializmu, ucisku, ludobójstwa”, „rasistowskiego, opresyjnego ekstrakcjonizmu”. Sprawiedliwość klimatyczna jest częścią wszelkiej sprawiedliwości; nie możesz mieć jednego bez pozostałych. Nie możemy ufać, że elity stworzone przez ten system skonfrontują się z jego wadami – dlatego ona, podobnie jak Rishi Sunak, nie będzie zawracać sobie głowy spotkaniem COP w tym roku. Sam COP to niewiele więcej niż „przekręt”, który ułatwia „greenwashing, kłamanie i oszukiwanie”. Wystarczy tylko obalić „cały system kapitalistyczny”, aby zapanował raj na ziemi.
Jak powrzechnie wiadomo, program zmian klimatycznych to po prostu radykalny lewicowiec przebrany w garnitur, żeby byż łatwiejszy do zaakceptowania, przez masowego odbiorcę.
Współzałożyciel Extinction Rebellion, którego odgałęzienie, “Just Stop Oil”, zajmuje się obecnie blokowaniem dróg w stolicach świata, przyznał własnymi słowami, że w jego ruchu „nie chodzi o klimat”.
W 2019 roku Stuart Basden ujawnił prawdziwe cele skrajnie lewicowej grupy akcji ekologów w długim artykule opublikowanym na Medium.
Basden stwierdził, że żadnych problemów klimatycznych nie da się naprawić i że ruch powinien zamiast tego skoncentrować się na zburzeniu całego systemu zachodniego kapitalizmu. Ciekawostką jest, że Chiny, największy truciciel na świecie, nie są ani razu wymienione w wypowiedzi Basdena.
Twierdził, że „cywilizacja europejska” jest winna szerzenia „okrucieństwa” i „przemocy” na całym świecie przez ostatnie 600 lat i sprowadzania „tortur, ludobójstwa, rzezi i cierpienia na wszystkich skrawkach naszej planety”.
![]()
Jest jedną z najlepszych pożytecznych idiotek, jakie marksiści kiedykolwiek mieli.