W środę amerykański sąd apelacyjny przychylił się do wniosku Departamentu Sprawiedliwości o przyspieszenie odwołania od nakazu sądu niższej instancji wyznaczającego specjalnego mistrza do przeglądu akt FBI przejętych z posiadłości byłego prezydenta Donalda Trumpa na Florydzie.
Decyzja Sądu Apelacyjnego USA dla 11. Okręgu o przyspieszeniu apelacji rządu stanowi porażkę dla Trumpa, który sprzeciwiał się apelacji.
W zeszłym tygodniu Departament Sprawiedliwości zwrócił się do 11-tego Okręgu o zajęcie się problemami, jakie wciąż ma w związku z mianowaniem przez sędzię okręgową USA Aileen Cannon starszego sędziego Raymonda Dearie, który ma za zadanie przejrzeć ponad 11 000 akt znalezionych przez FBI w Mar-a-Lago w celu usunięcia wszystkiego, co może być uprzywilejowane.
Nakaz Cannona uniemożliwia Departamentowi Sprawiedliwości poleganie na tych aktach w toczącym się śledztwie kryminalnym, dopóki kontrola Dearie nie zostanie zakończona.
W swoim wniosku Departament Sprawiedliwości stwierdził, że ten zakaz utrudnia dochodzenie i że musi być w stanie zbadać jawne akta, które byłu lub mogły być przechowywane w pobliżu tych niejawnych.
Departament powiedział, że te nieobjęte klauzulą tajności akta „mogą rzucić światło” na to, w jaki sposób dokumenty zostały przeniesione lub przechowywane na terenie posiadłości Mar-a-Lago i kto mógł mieć do nich dostęp.
![]()