Krym, niegdyś bastion rosyjskiej potęgi, teraz ujawnia swoją słabość

Od pokoleń Krym zakotwiczył potęgę militarną Rosji na Morzu Czarnym. Prezydent Rosji Władimir Putin obiecał, że pozostanie rosyjski na zawsze po aneksji go w 2014 roku. Jednak seria eksplozji i nalotów dronów w ostatnich dniach pokazuje również, jak bardzo jest on podatny na zagrożenia i jak jest teraz stał sie celem ukraińskiej ofensywy .

Jak twierdzą analitycy wojskowi i urzędnicy, ataki głęboko na terytorium okupowanym przez Rosję, w tym na kwaterę główną rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu, pokrzyżowały plany Moskwy dotyczące dalszego wjazdu na południową Ukrainę, co może wymusić głębsze zmianyu w jej szerszej strategii.

Od początku inwazji Krym i Flota Czarnomorska służyły jako ważne centrum zaopatrzenia sił, sprzętu i siły ognia w celu wsparcia rosyjskiej okupacji południowej Ukrainy, gdzie miasta szybko padły w ręce rosyjskich sił w pierwszych dniach. Stamtąd Rosja wystrzeliła salwy pocisków manewrujących na ukraińskie miasta, miasta i instalacje wojskowe. Krym był też postrzegany jako kluczowy element w planach Moskwy, by przesunąć się dalej na zachód do Odessy i stworzyć pomost lądowy do Mołdawii.

Jednak ukraiński dron, który w sobotę trafił do silnie ufortyfikowanej kwatery głównej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu, podkreśla słabość Rosji na strategicznie ważnym terytorium. Według zachodnixh źródeł, poprzednie eksplozje w bazie lotniczej Saki na Krymie na początku tego miesiąca spowodowały, że ponad połowa samolotów bojowych Floty Czarnomorskiej “wypadła z obiegu”. Nie jest jasne, co spowodowało tę eksplozję.

„To zmienia zasady gry, jeśli Saki i Sewastopol mogą zostać trafione” – powiedział John Spencer, przewodniczący studiów nad wojnami miejskimi w Madison Policy Forum. „Te ataki obciążają logistykę, dowodzenie i kontrolę, a ostatecznie możliwości samej Floty Czarnomorskiej”.

Ukraina używa dronów, sabotażuje zespoły do ataku w cele ukraińskie na strategicznym półwyspie, osłabiając siłę Rosji na południu kraju

Zachodni urzędnik powiedział, że od niedawnych wybuchów rosyjska flota czarnomorska ma problemy z funkcjonowaniem jako coś więcej niż flotylla obrony wybrzeża, która od czasu do czasu przeprowadza ataki rakietowe. Stwierdził, że trafienia ukraińskie prawie obaliły wszelkie plany, jakie Rosja miała do przeprowadzenia desantu morskiego na Odessę.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że wybuchy, wraz z wcześniejszą utratą flagowego okrętu Moskwy, ustawiły flotę w pozycji obronnej, zmuszając ją do utrzymywania kontaktu wzrokowego z wybrzeeżem.

Od początku inwazji Krym był niezawodnie bezpieczną bazą do nadzorowania rosyjskiej okupacji terytorium wzdłuż południowego wybrzeża Ukrainy, ale Spencer powiedział, że niedawne ataki osłabiły zasłonę bezpieczeństwa radarów i sił powietrznych, wokół której flota rosyjska mogła działać bezkarnie na Morzu Czarnym. Powiedział, że Rosja może teraz myśleć o opcjach tymczasowego przeniesienia pozostałych statków floty w inne miejsce, potencjalnie stwarzając nowe problemy logistyczne dla Moskwy.

Chociaż rząd ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jest daleki od rozpoczęcia ofensywy na Krym, deklaruje jednak chęć odzyskania półwyspu po tym, jak Rosja zajęła go po obaleniu prorosyjskiego prezydenta w Kijowie. Krym stanowił część Ukrainy od czasów sowieckich, ale zawsze był strategicznie ważnym terytorium dla Moskwy, która stacjonowała tam swoją Flotę Czarnomorską od czasów Imperium Rosyjskiego.

Nie wiadomo jeszcze, jak te ataki przełożą się na szerszą kontrofensywę przeciwko Rosjanom na południu. Bezpośrednim celem Kijowa jest wypchnięcie wojsk rosyjskich z Chersoniu, jednego z nielicznych terytoriów zajętych przez Moskwę na zachód od Dniepru. Siły ukraińskie skoncentrowały się na uderzeniu w linie zaopatrzenia i mosty na rzece, aby izolować tam wojska rosyjskie w nadziei, że się wycofają.

Velina Czakarowa, dyrektor Austriackiego Instytutu Polityki Europejskiej i Bezpieczeństwa, powiedziała, że wybuchy mogą nie zwiastować szerokiej kontrofensywy wojskowej, ale mogą być częścią polityki erozji rosyjskich zdolności bojowej przy użyciu dostępnej broni.

„Wobec braku zdolności Ukrainy do przeprowadzenia poważnej kontrofensywy, Ukraina degraduje zdolności i poczucie bezpieczeństwa Rosji do maksimum swoich możliwości. To sytuacja korozji” – powiedziała.

Analitycy wojskowi twierdzą, że ataki wskazują, w jaki sposób Ukraina lepiej rozumie, jak działa rosyjska obrona powietrzna, a także jest teraz w stanie efektywnie wykorzystać dane wywiadowcze i broń dostarczaną przez kraje zachodnie – kluczowy krok dla wojska w dużej mierze zależnego od USA i Europy – dostarczonego uzbrojenia.

„W końcu pokazują, że dostawy broni mają sens i robią różnicę na polu bitwy” – powiedziała Czakarova. „W tej chwili to robi różnicę”.

Ta zdolność do rozpoczęcia głębszych uderzeń oznacza, że ​​Ukraina przechodzi delikatną linię między podważaniem rosyjskiego poczucia bezpieczeństwa na półwyspie bez powodowania strat, które mogłyby zostać wykorzystane do zebrania poparcia dla szerszej mobilizacji wojskowej w sercu Rosji.

Analitycy uważają, że do tej pory granica nie została przekroczona, ale ataki zdołały przerwać starannie zarządzany przepływ informacji, które obywatele rosyjscy otrzymują na temat wojny. Po wybuchach na początku miesiąca, kiedy obok letnich turystów eksplodował skład broni, Rosjanie zaczęli masowo opuszczać Krym, powodując, że ciągnące się kilometrami linie uciekinierów przejeżdżały przez most Kercz i wracały do ​​Rosji kontynentalnej.

WSJ

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit