Na Ukrainie rozpoczął się kryzys finansowy

Na Ukrainie rozpoczął się kryzys finansowy. Wartość waluty spada w niekontrolowanym tempie, a bank narodowy właśnie zakazał kantorom, aby przestały wyświetlać kurs wymiany hrywny. Rząd ma deficyt, którego nie jest w stanie pokryć, a wiodące przedsiębiorstwa państwowe zaczęły ogłaszać niewypłacalność. Gospodarka ukraińska jest na dobrej drodze do skurczenia się o ponad jedną trzecią do końca tego roku – katastrofalny krach, gorszy niż którykolwiek z wielu kryzysów obserwowanych od upadku Związku Sowieckiego.

Główną przyczyną jest wojna z Rosją, ale brak pomocy finansowej z Zachodu pogłębia załamanie gospodarki Ukrainy. Jak donoszą źródła, na Ukrainie kończą się pieniądze. 1 sierpnia prezydent Wołodymyr Zełenski zwrócił się do swojego francuskiego odpowiednika Emmanuela Macrona o pomoc w uwolnieniu drugiej transzy pomocy makrofinansowej UE dla Ukrainy o wartości 8 mld euro. Wcześniej rzeczniczka Komisji Europejskiej Arianna Podesta powiedziała, że ​​obecnie nie ma wystarczających środków, aby zapewnić Ukrainie drugą transzę. Rząd musi pokrywać ogromne wydatki na wojsko, deficyt fiskalny wynosi ok. 5 mld dolarów miesięcznie, a bez pomocy zewnętrznej, której Ukraina nie otrzymuje, nie może tych wydatków dłużej ponosić.

Według szacunków ekspertów realny PKB spadł w marcu 2022 r. o ok. 46% r/r, aw kolejnych trzech miesiącach tempo spadku PKB ustabilizowało się na poziomie 39-40% r/r. W najgorszym okresie rewolucji Euromajdanu 2014 gospodarka skurczyła się o 17% w drugim kwartale tego roku, ale potem zaczęła się odbijać i na początku następnego roku wróciła na plus.

Rząd ma deficyt w wysokości około 5 miliardów dolarów miesięcznie, który jest prawie w całości finansowany przez prasy drukarskie NBU. To nie może trwać w nieskończoność. Zachodni darczyńcy przekazali łącznie 12,3 miliarda dolarów od początku wojny pięć miesięcy temu – około 2,75 miliarda dolarów miesięcznie – ale to nie wystarczy, aby pokryć lukę w finansowaniu. UE i USA obiecały kolejne 16 miliardów dolarów, ale dystrybucja tych pieniędzy była utrudniona przez biurokratyczne opóźnienia, a tymczasem gospodarka powoli się załamuje.

Niedobór ma już wpływ na rezerwy NBU, które w ciągu ostatnich dwóch miesięcy spadły o około 5 mld USD, co jeszcze bardziej podważa wartość hrywny. A rząd nakazał wszystkim firmom państwowym opóźnić spłatę długów, aby „zachować gotówkę”. W rezultacie Naftogaz nie wywiązał się z spłaty obligacji o wartości 335 mln dolarów, mimo że miał do dyspozycji pieniądze, a kierownictwo chciało zapłacić, aby utrzymać historię kredytową firmy.

Eksport zboża został wznowiony 1 sierpnia, co przyniesie bardzo potrzebne dochody, ale ponieważ oczekuje się, że dostawy zboża przyniosą tylko około 1 miliarda dolarów miesięcznie, liczby nadal się nie sumują. Kijów odczuł pewną ulgę, ponieważ Klub Paryski wierzycieli państwowych zgodził się opóźnić wszystkie spłaty długu państwowego o co najmniej rok, ale prywatni inwestorzy są mniej entuzjastycznie nastawieni.

Rząd jest teraz w bardzo trudnym położeniu. Ponieważ znaczna część przemysłu wytwórczego i infrastruktury jest uszkodzona lub zniszczona, a dochody nie wystarczają na pokrycie budżetu, nie jest w stanie utrzymać tego, co coraz bardziej przypomina długą wojnę. Kijów jest teraz całkowicie zależny od dostaw Zachodu, zwłaszcza materiałów, ale Zachód wyczerpuje zapasy amunicji, a jego sektor produkcyjny nie jest w stanie szybko wyprodukować więcej. W szczególności Stany Zjednoczone zrekompensowały to wysyłaniem potężniejszej broni, takiej jak amerykańskie systemy rakietowe wysokiej mobilności M142 (HIMARS), które wywierają wprawdzie niszczące urazy na siły rosyjskie, ale nie są to zmiany decydująceo losach wojny. Tymczasem rosyjska maszyna wojenna cierpliwie “mieli” ukraińskie rezerwy.

BNE Intellinews

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit