Rosja próbuje podzielić Ukrainę jak „Koreę Północną i Południową” i stworzyć region kontrolowany przez Moskwę po nieudanej próbie przejęcia całego kraju, powiedział szef ukraińskiego wywiadu wojskowego.
W dzisiejszym oświadczeniu Kyrylo Budanov, szef ukraińskiego wywiadu obronnego, powiedział, że wkrótce rozpoczną wojnę partyzancką na terytorium okupowanym przez Rosję.
Sytuacja ta zarysowuje się w czasie gdy przywódca separatystów we wschodniej Ukrainie, oświadcza, że jego region chce przeprowadzić głosowanie w sprawie przyłączenia się do Rosji.
Leonid Pasechnik, szef samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej, powiedział, że “w najbliższym czasie” może przeprowadzić referendum, pytając wyborców, czy popierają włączenie regionu do Rosji.
Rosja wspierała separatystycznych rebeliantów w regionie i pobliskim Doniecku, odkąd w 2014 roku wybuchła tam rebelia po aneksji Krymu.
Wynika to z ostatniej aktualizacji danych wywiadowczych brytyjskiego Ministerstwa Obrony, która stwierdziła, że pole bitwy w północnej Ukrainie pozostaje „w dużej mierze statyczne”, ale wojska rosyjskie koncentrują wysiłki na „okrążeniu” sił ukraińskich na wschodzie.
Ministerstwo Obrony Ukrainy stwierdziło, że lokalne kontrataki utrudniły rosyjskie próby reorganizacji sił.
Istnieją obawy, że Czernihów na północy może stać się kolejnym Mariupolem, z 44 ciężko rannymi osobami, w tym trojgiem dzieci, których nie można ewakuować na leczenie, powiedział burmistrz miasta.
Miasto zostało odcięte przez siły rosyjskie.
Lwów na zachodzie również znalazł się pod ostrzałem, gdy siły Putina uderzyły w skład paliwa precyzyjnymi pociskami manewrującymi.
Tymczasem niedzielę uzgodniono dwa korytarze humanitarne – poinformował wicepremier Ukrainy.
![]()