Rosja grozi zerwaniem stosunków dyplomatycznych z Bułgarią w związku z wydaleniami dyplomatów

Premier Bułgarii Kirił Petkow powiedział 1 lipca, że jrgo rząd nie zaakceptuje ultimatum ambasador Rosji Eleonory Mitrofanowej o anulowaniu decyzji o wydaleniu 70 dyplomatów.

Kilka dni wcześniej Sofia ogłosiła 70 dyplomatów personae non grata, dając im czas do końca 3 lipca na opuszczenie kraju. W konsekwencji zamknięto konsulaty rosyjskie w Bułgarii.

Ambasador Rosji Eleonora Mitrofanowa

30 czerwca Mitrofanowa dała rządowi do południa 1 lipca wycofanie swojej decyzji, grożąc, że w przeciwnym razie Moskwa zamknie swoją ambasadę w Bułgarii.

Mitrofanova poszła jeszcze dalej, grożąc, że Rosja zakończy stosunki dyplomatyczne z Bułgarią.

Analitycy sugerują, że tak otwarcie wrogi krok, jak zerwanie stosunków z członkiem NATO Bułgarią, najprawdopodobniej podjąłby sam prezydent Rosji Władimir Putin.

Po odpowiedzi Petkowa Mitrofanowa zaproponowała natychmiastowe zamknięcie ambasady w oficjalnym oświadczeniu udostępnionym również na stronie ambasady na Facebooku.

Tymczasem NATO poparło Bułgarię, mówiąc, że kraj ma suwerenne prawo do decyzji o wydaleniu dyplomatów.

„Decyzja Bułgarii o wydaleniu 70 rosyjskich dyplomatów uważanych za zagranicznych agentów jest suwerenną decyzją, którą należy uszanować” – powiedziała rzecznik NATO Oana Lungescu.

BNE Intellinews

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit