Ukraina nasila bombardowanie celów terenach kontrolowanych przez Rosję

Ukraina zintensyfikowała ostrzał artyleryjski i rakietowy na kontrolowane przez Rosję części regionu Donbasu, celując w składy broni i bazy wojskowe, próbując powstrzymać rosyjską ofensywę, podczas gdy Moskwa wypuściła nowe salwy pocisków dalekiego zasięgu – niektóre zestrzelone przez obronę ukraińską — na miasta w całej Ukrainie.

Miasto Donieck, największe w kontrolowanym przez Rosję Donbasie, pozostawało w ten weekend pod ostrzałem artyleryjskicm. Ataki uderzyły w obiekty wojskowe, jak wynika z nagrań wideo ukazujących płonące składy amunicji zamieszczonych w lokalnych serwisach społecznościowych, ale także zniszczonia infrastruktury cywilnej. Desygnowany przez Rosjan burmistrz Doniecka Aleksiej Kulemzin, którego biuro również zostało trafione ostrzałem, powiedział, że zginęło pięciu cywilów.

Według Igora Girkina, byłego oficera rosyjskiego wywiadu, który osiem lat temu wzniecił akty przemocy w Donbasie, zajmując miasto Słowiańsk, ukraiński ostrzał Doniecka zniszczył także kwaterę główną 1. Korpusu Armii, oficjalna nazwa sił zbrojnych – proklamowała Doniecka Republika Ludowa. Dowódca korpusu, rosyjski gen. dyw. Roman Kutuzow, został zabity przez wojska ukraińskie na początku tego miesiąca.

Rosyjska ofensywa w Siewierodoniecku prawdopodobnie została dodatkowo zablokowana przez udany ukraiński atak rakietowy na magazyn amunicji używany przez Rosję i jej siły zastępcze w mieście Krasnyj Łucz, głęboko na tyłach kontrolowanego przez Rosję Ługańska. Chociaż uderzenie z użyciem pocisku balistycznego Tochka-U miało miejsce w czwartek, dopiero w weekend rozmiar zniszczeń stał się jasny, a materiał filmowy ukazuje zdewastowane pustkowia zaśmiecone spalonymi pociskami artyleryjskimi. Według prorosyjskich korespondentów wojskowych obiekt Krasny Łucz był głównym magazynem rosyjskiej amunicji do ofensywy w Siewierodoniecku.

Główną reakcją Rosji na ukraińskie ataki w Donbasie była intensyfikacja ataków na ukraińskie miasta i obiekty infrastrukturalne. Rosyjskie rakiety pod koniec soboty uderzyły w rafinerie ropy naftowej w miejscowościach Szebelyne koło Charkowa i Nowomoskowsk koło Dniepru, powodując gigantyczne pożary. Ratownik zginął w Nowomoskowsku, gdy w niedzielę rano eksplodował płonący zbiornik paliwa, poinformował rząd regionalny.

The Wall Street Journal

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit