Ukraina powoli odzyskuje terytorium na południu

Ukraina powoli odzyskuje małe części terytorium w żmudnej kontrofensywie w południowym regionie Chersoniu, podczas gdy większość sił rosyjskich jest związana we wschodniej części kraju.

Po odbiciu wsi Mikołajówka, co poprawiło pozycję strategiczną Ukrainy, jej siły zbrojne odniosły kilka niewielkich zwycięstw, m.in. we wsi Tawriiske.

Szef Regionalnej Administracji Wojskowej w Chersoniu Serhij Hlan napisał, że armia rozpoczyna kontratak na wsie Kyselivka, Soldatske i Oleksandrivka.

Kyselivka jest około 20 mil od stolicy regionu Chersoniu.

Chersoń, który przez większą część wojny był okupowany przez siły rosyjskie, był świadkiem protestów i operacji oporu, które ostatnio się nasiliły. Jedna z ulotek, rozprowadzanych po całym mieście, głosiła: „Rosjanie, za późno na ucieczkę. Rostów – 559 Kilometrów, Siły Zbrojne Ukrainy – 10.” Rostów jest najbliższym miastem w samej Rosji, oddalonym o prawie 350 mil.

Pomimo zdobyczy terytorialnych niektórzy analitycy wojskowi wyrażają ostrożność.

Ukraiński historyk wojskowości Mychajło Żyrochow mówi, że sytuacja na całej linii frontu jest w zasadzie „niestabilna”, z wyjątkiem regionów wschodnich, a twierdzenia o kontrofensywie ukraińskiej są przedwczesne.

„To, co się dzieje, nie może być nazwane kontrofensywą. Zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy nieustannie tracą i odzyskują małe osady w tak zwanej szarej strefie frontu” – powiedział Newsmaxowi Żyrochow.

W północno-wschodnim regionie Charkowa niektóre wsie wymieniały ręce czterokrotnie.

Co więcej, Rosja konsoliduje swoje pozycje i dodaje rezerwistów, aby utrzymać swoje południowe zdobycze. Według relacji wideo Vladislav Nazarov, szefa Dowództwa Operacyjnego Południe, Rosja chroni Północny Kanał Krymski w Chersoniu, który umożliwia pompowanie wody na Krym. Ukraina odcięła dostawy wody po aneksji półwyspu przez Rosję w 2014 roku.

„Rosjanie zaprojektowali żelbetowe zabezpieczenie kanału. Wszystkie mosty i punkty wejścia również zostały ufortyfikowane” – powiedział Nazarov.

Eksperci wojskowi wypowiedzieli się, że Ukraina potrzebuje broni „ofensywnej” od swoich zachodnich sojuszników, aby przeprowadzić jakąkolwiek kontrofensywę z szansą na sukces.

Były minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin powiedział gazecie „Nowini Przyazowia”, że ta broń nadchodzi powoli.

„Większość naszych zachodnich partnerów boi się dalszej eskalacji wojny z Rosją. W szczególności boją się uderzeń nuklearnych i chemicznych” – powiedział Klimkin.

Ukraiński analityk wojskowy Ołeh Żdanow zasugerował, że morale Rosjan będzie kluczowym czynnikiem w wyniku.

„Jeżeli Rosjanie są gotowi umrzeć za Chersoń, bardzo trudno będzie nam teraz osiągnąć jakiekolwiek korzyści” – powiedział Zdanov. „Jeśli nie, wycofają się i uciekną, bez względu na to, co każe im ich przywództwo. Wątpię, że Rosjanie są gotowi umrzeć za Cherson.

Newsmax

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit