Niemieckie plany kontroli oszczędności (i obywateli) państw członkowskich UE

W ramach tej inicjatywy Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje publiczne w celu zebrania opinii interesariuszy i obywateli na temat przyszłości Unii Oszczędności i Inwestycji. Aby zapewnić, że Unia Oszczędności i Inwestycji jest przygotowana do wspierania wzrostu inwestycji o charakterze oddziaływania w UE, Impact Europe organizuje konsultacje, ale zamiast szczegółów przedstawia podniosłe i pięknie brzmiące oświadczenia:

            • Stworzenie bardziej zintegrowanego europejskiego rynku kapitałowego.
            • Poprawa wiedzy finansowej i skalowanie produktów inwestycyjnych w celu uczynienia inwestycji o charakterze oddziaływania bardziej dostępnymi dla inwestorów detalicznych.
            • Rozszerzenie modelu Funduszu Solidarności 90/10, umożliwiając jego wprowadzenie na rynek i skalowanie w całej UE w celu finansowania większej liczby przedsiębiorstw społecznych i funduszy EuSEF.
            • Uwolnienie kapitału funduszu emerytalnego na rzecz oddziaływania poprzez modernizację dyrektywy IORP II i wprowadzenie kategorii oddziaływania w ramach SFDR.
            • Wykorzystanie niewykorzystanego potencjału organizacji filantropijnych w zakresie inwestycji o charakterze oddziaływania.
            • Zwiększenie środków budżetowych UE na finansowanie zwrotne przeznaczone na inwestycje wpływające na środowisko, dostosowane do odblokowania kapitału z emerytur, oszczędności, ubezpieczycieli i fundacji.

W skrócie, tzw. Unia Europejska chcą usunąć możliwości kapitałowe państw narodowych i oddać oszczędności tych państw do dyspozycji “mądrych elit” europejskich/niemieckich.

Praktyczny scenariusz tych “wspaniałych planów” polega na zawłaszczeniu oszczędności obywateli, ich funduszy emerytalnych a nawet funduszy organizacji charytatywnych indywidualnych państw narodowych i oddanie ich do dyspozycji niewybieralnych urzędników UE, czyli de facto w ręce załamującego się biznesu niemieckiego.

Tygodnik Solidarność zakłada następujący kolej wydarzeń:

Zapewne najpierw nastąpi próba kuszenia posiadaczy oszczędności wysoko oprocentowanymi lokatami w europejskie obligacje. Będą one co najmniej tak wysoko oprocentowane, jak te wydawane przez państwa. Z czasem oprocentowanie to będzie topniało, aż w końcu papiery dłużne zamienią się w obligacje wieczyste. Dlaczego? Ponieważ zarówno zielone technologie, jak i zbrojenia – a na to mają zostać przeznaczone te fundusze – nie generują kapitału, a jedynie go pochłaniają.

To rzecz jasna scenariusz optymistyczny, gdyż zakłada dobrowolność inwestowania. Należy jednak rozpatrywać i taki scenariusz, w którym Komisja Europejska w sposób arbitralny wyda zarządzenie o zastąpieniu oszczędności obywateli obligacjami i przetransferowaniu tych funduszy na przykład na potrzeby zielonej transformacji czy potencjału obronnego UE. Rzecz jasna najbardziej zyskają na tym firmy niemieckie – czy to zbrojeniowe, czy produkujące elektrownie wiatrowe tudzież fotowoltaikę – które zyskają dostęp do nieograniczonych w zasadzie funduszy na produkcję. Tymczasem Polacy nie tylko, że swoimi pieniędzmi tę produkcję sfinansują, to na dodatek jeszcze zapłacą za te produkty, przymuszeni przez Komisję Europejską do ich zakupu.

Warto zauważyć, że ze względu na unijne podatki klimatyczne ETS i ETS2 zarówno sprzęt wojskowy, jak i elektrownie wiatrowe będą nieproporcjonalnie drogie, co oznacza, że zupełnie realne wydaje się, iż Polacy nie tylko stracą oszczędności całego życia, ale będą zmuszeni zadłużać się na potęgę, natomiast pieniądze szerokim strumieniem będą spływały do niemieckich koncernów.

Impact Europe

TYSOL

 

 

NewsEdit

Author: NewsEdit