Prezydent USA Donald Trump nominował biznesmena Toma Rose’a, byłego wydawcę Jerusalem Post i starszego doradcę byłego wiceprezydenta Mike’a Pence’a, na nowego ambasadora USA w Polsce.
„Thomas jest wysoko cenionym biznesmenem i komentatorem, który przez prawie dekadę prowadził udany program radiowy w Sirius XM i pełnił funkcję wydawcy i dyrektora generalnego The Jerusalem Post. Zadba o to, aby nasze interesy były reprezentowane w Polsce i zawsze stawiał Amerykę na pierwszym miejscu”
– napisał Trump na Truth Social.
Sam Tom Rose natychmiast opublikował post na X następującej treści:
Jestem głęboko zaszczycony i głęboko zaszczycony, że nasz ukuwający historię @POTUS poprosił mnie o pełnienie funkcji ambasadora w Polsce. Jeśli zostanę zatwierdzony, będę każdego dnia robił wszystko, co w mojej mocy, aby promować, bronić i rozwijać interesy Stanów Zjednoczonych Ameryki i naszego wspaniałego prezydenta @realDonaldTrump.
Rose był gościem w telewizji wPOLSCE24 w dniu wyborów i odwiedził Warszawę na zaproszenie europosła Adama Bielana na „ECR Study Days” w grudniu. Rose zamieścił również post o spotkaniu z polskim prezydentem Dudą w grudniu:
„Jakim zaszczytem było dla mnie spotkanie z największym przyjacielem Ameryki w Europie, polskim prezydentem Andrzejem Dudą”.
W 2019 roku Rose publicznie bronił Polski i jej bohaterstwa podczas II wojny światowej na X po tym, jak reporterka Andrea Mitchell nazwała powstanie w getcie warszawskim z 1943 roku zrywem przeciwko Polakom i nazistom.
Mitchell przeprosiła po poważnej reakcji, w tym ze strony Światowego Kongresu Żydów, a Rose opublikował jej sprostowanie i wyjaśnił:
„Rząd polski nie tylko „nie był zaangażowany” w stłumienie powstania w getcie warszawskim — polski rząd, odmawiając poddania się Hitlerowi, uciekł do Londynu, gdzie dołączył do aliantów, aby kontynuować walkę o wyzwolenie Polski i całej okupowanej Europy z nazistowskiego piekła”.
Według portalu informacyjnego wPolityce, Rose wyśmiał również decyzję europejskiej lewicy o powołaniu Donalda Tuska na stanowisko premiera Polski w celu „przywrócenia praworządności” w Polsce.