Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła uwolnienie środków na niskooprocentowane pożyczki w ramach rządowego planu pomocy w przezwyciężaniu skutków powodzi. Wskazała, że 21 milionów złotych zostanie najpierw uwolnionych na najpilniejsze potrzeby.
Po propozycji rządu Tuska, aby udzielić zdewastowanym miastom i miasteczkom Polski pożyczek na odbudowę po powodzi, konserwatyści reagują oburzeniem i nazywają ten plan „szaleństwem”.
„Udzielanie pożyczek ofiarom powodzi?! To skandal. Musimy uruchomić program oparty na Rządowym Funduszu Inwestycji Strategicznych”
– powiedział były premier Mateusz Morawiecki, który służył w rządzie Prawa i Sprawiedliwości (PiS).
Morawiecki powiedział, że rolą państwa jest zapewnienie obywatelom pomocy i bezpieczeństwa w takich momentach, a nie pożyczek.
„Rząd jest po to, żeby skutecznie zarządzać tą pomocą. Musimy uruchomić program oparty na Rządowym Funduszu Inwestycji Strategicznych. Musimy uwolnić kilka miliardów złotych z budżetu, a jeśli będzie trzeba, to powołać specjalny fundusz, tak jak to zrobiłem w czasie pandemii. Odbudowa domów, mostów, szkół nie może czekać, państwo musi pokazać, że potrafi stanąć na wysokości zadania”
– powiedział Morawiecki.
![]()