Decyzja ta została podjęta po złagodzeniu przez Węgry wymogów dotyczących wiz pracowniczych dla obywateli Rosji i Białorusi.
Od czasu, gdy Węgry zezwoliły Rosjanom i Białorusinom na wjazd do kraju z wizami, Bruksela zareagowała z wściekłością, a 63 europosłów wezwało Komisję Europejską do zawieszenia członkostwa Węgier w strefie Schengen w liście. Ruch ten byłby jednak postrzegany jako opcja nuklearna, która mogłaby całkowicie wypchnąć Węgry z UE.
Komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson oświadczyła, że pomimo wyjaśnień rządu węgierskiego dotyczących wiz rosyjskich i białoruskich, nadal nie rozumie, dlaczego ten krok był konieczny.
Oświadczyła, że Rosja stanowi wyraźne zagrożenie dla Unii Europejskiej, demokracji i pokoju, dlatego też szczególnie ważne jest, aby z ostrożnością podchodzić do kwestii wjazdu obywateli Rosji do UE.
Wraz z dyskusją na temat usunięcia Węgier ze strefy Schengen, pojawiaja sie znaki, że byłby to początek końca członkostwa Węgier w UE.
Premier Polski Donald Tusk, od dawna rywal premiera Węgier Viktora Orbána, ostrzegł, że wydalenie Węgier ze strefy Schengen oznaczałoby również wypchnięcie tego państwa z UE.
![]()