Były szef niemieckiego wywiadu stawia zarzuty, że atak na Nord Stream 2 został przeprowadzony z porozumieniem pomiędzy Zełenskim i Dudą

Pomimo nakazu aresztowania w sprawie wysadzonych w powietrze rurociągów Nord Stream, wciąż nie jest jasne, kto dokładnie stoi za atakami. August Hanning, były szef niemieckiego wywiadu BND do 2005 r., wierzy w „porozumienie między najwyższymi urzędnikami Ukrainy i Polski”:

“Jak się okazuje, zgodnie z wynikami dochodzenia, to właśnie ukraiński zespół przeprowadził całą akcję. Oczywiście było to możliwe tylko dzięki wsparciu z lądu (…). Najwyraźniej były tu zaangażowane polskie służby. I nie sądzę, że chodzi tylko o służby, lecz myślę, że była to umowa pomiędzy najwyższymi szczeblami władzy w Polsce i na Ukrainie. Najwyraźniej ukraiński zespół dywersyjny przeprowadził zamach, ale tylko dzięki silnemu wsparciu logistycznemu z Polski. Takie decyzje nie zapadają na najwyższym poziomie politycznym. Myślę, że doszło tu do umowy między prezydentem Zełenskim a prezydentem Dudą, aby przeprowadzić ten zamach.”

— stwierdził Hanning.

Były szef BND zaznaczył, że w związku z „udziałem polskich i ukraińskich instytucji”, które przyniosły Niemcom szkody, rząd będzie ubiegać się o odszkodowanie.

Kwestią kluczową dla sprawy jest życiorys Augusta Hanninga, który pełnił najwyższą funkcję w BND właśnie za czasów budowy Nord Stream, kiedy kanclerzem był Gerharda Schröder, który pracował dla wielu rosyjskich spółek energetycznych, włącznie z Gazpromem.

WELT

WPOLITYCE

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit