Marokański azylant terroryzuje małe niemieckie miasteczko

Podczas gdy niemieckie władze zamykają media prasowe krytykujące masową imigrację, kraj ten nigdy nie widział tak dużej przestępczości ze strony migrantów jak obecnie, a udział przestępczości tej osiągnął rekordowy poziom w 2023 roku.

Aby zobrazować tę tendencję, podajemy jako przykład wzorcowy małe miasteczko Apolda we wschodnim landzie związkowym Turyngia. Miasteczko ukazuje jeden z najbardziej ekstremalnych przypadków w całym kraju. Pewien marokański azylant terroryzuje tam wszystkich mieszkańców od prawie 10 lat, a lokalne władze wydają się być bezsile.

42-letniemu migrantowi z Maroka wielokrotnie odrzucano wniosek o azyl i pomimo popełniania przestępstw niemal bez przerwy, próby jego deportacji nie powiodły się, ponieważ rząd Maroka odmawia przyjęcia go z powrotem, mimo że niemieckie władze potwierdziły jego tożsamość. Urodzony w Casablance w 1982 r. mężczyzna jest znany Interpolowi z różnych przestępstw, ale władze Maroka zaprzeczają, że jest ich obywatelem.

Wniosek mężczyzny o azyl został odrzucony już w 2014 r., ponieważ wjechał do Niemiec przez Włochy. W tym czasie miał zostać odesłany z powrotem do Włoch na mocy przepisów dublińskich, które zakładały, że migranci powinni pozostać w pierwszym kraju, w którym się zarejestrują; jednak dla milionów migrantów te przepisy zostały całkowicie zignorowane. W kwietniu 2015 r. władzom w końcu udało się odesłać go z powrotem do Włoch, ale już w cztery dni później wrócił do Niemiec, pomimo pięcioletniego zakazu pobytu i wjazdu.

Po powrocie był wielokrotnie aresztowany za stawianie oporu przy aresztowaniu, napaść, niszczenie mienia i groźby. Policja wszczęła przeciwko niemu 46 spraw, a w 2016 r. sąd okręgowy w Erfurcie skazał go na 23 miesiące więzienia.

Podczas pobytu w więzieniu złożył bezskuteczny wniosek o azyl, a w 2017 r. władze wydały nakaz, że musi zostać „przymusowo zmuszony do opuszczenia kraju”. Jednak po wyjściu z więzienia w lipcu 2017 r. zaatakował kolejnego policjanta w nowo przydzielonym mu ośrodku dla azylantów i został aresztowany za przestępstwa związane z narkotykami.

W kwietniu 2019 r. został ponownie uwięziony po popełnieniu 50 dodatkowych przestępstw, w tym napaści fizycznej, kradzieży, wtargnięcia, licznych oszukańczych roszczeń o świadczenia, stawiania oporu przy aresztowaniu i niszczenia mienia. W tym momencie miał na swoim koncie blisko 100 przestępstw od czasu przybycia do Niemiec, ale to byłby daleki od końca jego karnego rejestru.

W tym momencie nawet inni migranci mieli już dość Marokańczyka, a mieszkańcy jego własnego ośrodka dla azylantów rozpoczęli petycję o usunięcie mężczyzny, którą podpisało ponad 146 mieszkańców i pracowników w listopadzie 2019 roku.

Po wyjściu z więzienia mężczyzna natychmiast zaczął popełniać więcej przestępstw jesienią 2022 r. i został aresztowany w lipcu 2023 r. za uszkodzenie ciała, za co ponownie trafił do więzienia do maja tego roku. Po powrocie z więzienia do ośrodka dla azylantów groził mieszkańcom, obrażał funkcjonariuszy policji, a następnego dnia zażądał gotówki z biura okręgowego w „wyjątkowo agresywny” sposób, a następnie opluł na funkcjonariuszy.

InfoWars

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit