Jest tu wiele do przetrawienia.
Cała trójka, z USA, jest w „związku poliamorycznym”, a wspomniana niebinarna niewiasta zdecydowała się związać się z dwoma mężczyznami, którzy przebierają się w damskie w ciuszki.
Kobieta wyjawia, że wychowują „2-letnie dziecko antypłciowe” i 10-latka „niebinarnego”, przy czym w obu przypadkach używane są zaimki „oni/oni” zamiast on/ona.
“Antypłciowe” najwyraźniej oznacza „proteuszową płeć, która może być wszystkim, ale nie jest bezkształtna i nieruchoma”, czy cokolwiek co to ma znaczyć.
Kobieta wyjawia, że nie zdecydowały jeszcze, jakiej płci będzie ich dziecko „Sparrow” i że dziecko będzie musiało się tego dowiedzieć samo prze się.
Czy aby przypadkiem, ta cała sytuacja nie kwalifikuję się do odebrania tejże matce praw rodzicielskich?
![]()