Praktyka Komunistycznej Partii Chin (KPCh) polegająca na pobieraniu narządów jest przedmiotem ponownego zainteresowania australijskich polityków w miarę pojawiania się nowych dowodów na temat tej mrożącej krew w żyłach praktyki.
Komisja Senatu bada proponowaną ustawę nakładającą na osoby przyjeżdżające do Australii obowiązek odpowiadania na pytania dotyczące przeszczepów narządów za granicą.
Madeleine Bridgett, międzynarodowa prawniczka zajmująca się prawami człowieka i przedstawicielka Międzynarodowej Koalicji na rzecz Położenia kresu nadużywaniu przeszczepów w Chinach (ETAC), ujawniła, jak szybkie i łatwe było pozyskanie narządu z Chin.
Madeleine Bridgett powiedziała, że kilka lat temu jeden z jej kolegów, profesor, wygłosił prezentację, w której w zaledwie 10 minut zdobyła narząd z Chin za pośrednictwem platformy czatu internetowego.
„Pokazała te wiadomości w prezentacji na WhatsApp. Udało jej się załatwić organy w 10 minut” – powiedział adwokat praw człowieka Komisji Spraw Zagranicznych, Obrony i Handlu.
„W żadnym legalnym systemie dobrowolnego dawstwa narządów nie jest to po prostu możliwe”.
Madeleine Bridgett zauważyła, że jedynym sposobem na tak szybkie udostępnienie narządów było istnienie „obozów dla internowanych” w Chinach, gdzie ludzi zabija się na ze względu na pobyt na organy ludzkie.
„Mówimy o więźniach przebywających w obozach pracy przymusowej, które tak naprawdę nazywam „obozami dla internowania”, a nie „obozami pracy przymusowej”. W rzeczywistości są to obozy dla internowanych” – powiedziała.
Madeleine Bridgett zwróciła uwagę, że obecnie Australia nie ma informacji na temat liczby Australijczyków otrzymujących przeszczepy narządów za granicą.
![]()
Szokujące….