Republikańska kandydatka na prezydenta Nikki Haley twierdzi, że to nie „koniec historii” pomimo łatwego zwycięstwa Donalda Trumpa w Południowej Karolinie, jej rodzinnym stanie, w którym była gubernatorem i od dawna sugerowała, że jej konkurencyjność w stosunku do byłego prezydenta będzie tu widoczna.
Sprzeciwiając się wezwaniom Republikanów z Karoliny Południowej do wycofania się z wyścigu, Haley planuje aby udać się w niedzielę do Michigan, gdzie we wtorek odbywają się prawybory.
Dzięki swojemu zwycięstwu w sobotę, w pierwszej na Południu nomicjacji prezydenckiej, Trump wygrał dotychczas wszystkie prawybory w kalendarzu na początku sezonu GOP, w którym nominowani są kandydaci na prezydenturę. Jego wyniki pozostawiły Haley, jego byłej ambasador przy ONZ, niewielkie pole manewru.
„Nigdy nie widziałem Partii Republikańskiej tak zjednoczonej jak teraz” – powiedział Trump podczas uroczystości zwycięstwa w Kolumbii.
![]()