Niemiecki „Blackout News” donosi, że projekt zielonego wodoru Westküste 100 w Heide w Niemczech został „przedwcześnie wstrzymany”. Powód: jest to po prostu nieekonomiczne. Oczywiście, mimo że mówiono już o tym setki razy, planiści właśnie przekonują się, że energia z ekologicznego wodoru jest po prostu zbyt droga.
Jak czytamy w komunikacie prasowym Westküste 100: „Po dokładnym zbadaniu wszystkich ogólnych warunków spółka joint venture nie podejmie pozytywnej decyzji inwestycyjnej. Wynika to ze zwiększonych kosztów inwestycji i związanych z nimi poważnych ryzyk ekonomicznych.”
„Projekt instalacji elektrolizy „Westküste 100” został przedwcześnie zakończony trzy lata po rozpoczęciu projektu. Raffinerie Heide, Ørsted Deutschland i Hynamics Deutschland ogłosiły, że nie będą budować elektrolizera” – pisze Blackout News. „Głównym powodem decyzji o odrzuceniu 30-megawatowej elektrowni są za wysokie koszty budowy, jak podały spółki w komunikacie prasowym”.
Celem projektu Westküste 100 było opracowanie i wdrożenie regionalnej gospodarki wodorowej na skalę przemysłową. Zielony wodór miał być wytwarzany w oparciu o odnawialne źródła energii (energia wiatrowa i fotowoltaika), przy wykorzystaniu 30-megawatowego (MW) elektrolizera. Aby osiągnąć ten cel, regionalne i międzynarodowe firmy z branży przemysłowej, rozwojowej i badawczej połączyły się, aby produkować, przechowywać, transportować i wykorzystywać ekologiczny wodór – czytamy na stronie internetowej Westküste.
Teraz okazuje się, że mimo wielomilionowych dotacji projekt przynosi straty finansowe. Projekt rozpoczął się w 2020 roku i miał zostać dofinansowany przez rząd kwotą 36 milionów euro.
„Według konsorcjum inwestorów, pomimo finansowania, nie jest zapewniona opłacalność ekonomiczna instalacji do produkcji zielonego wodoru na skalę przemysłową” – podsumowuje Blackout News.
Minister środowiska Tobias Goldschmidt (Partia Zielonych) nalega jednak, aby elektrownia elektrolizera „Hyscale 100”, która jest 3 razy większa od Westküste 100, była kontynuowana przy wsparciu rządu stanowego. Nawiasem mówiąc inwestycja ta jest jeszcze w fazie planowania.
Jörg Kubitza, dyrektor zarządzający morskiej spółki wiatrowej Ørsted-Niemcy, powiedział, że projekt nie jest opłacalny ekonomicznie, w związku z czym duńska firma zrezygnowała. „Koszty musiałybt być odpowiednie albo trzebaby było stworzyć dodatkowy rynek, co nie mogło mieć miejsca w tym przypadku”.
Miejski zakład energetyczny w Heide planował zapewnić „zielone ogrzewanie” poprzez zmieszanie zielonego wodoru z gazem ziemnym. „Ten projekt również został przerwany w wyniku rezygnacji z instalacji produkcji elektrolizy” – podaje Blackout News.
![]()