Szwedzki premier rozważa wysłanie wojska do odzyskania kontroli nad centrami miast

W tym miesiącu w Szwecji w atakach gangów zamordowano rekordową liczbę 11 osób.

Szwecja rozważa rozmieszczenie swoich sił zbrojnych w celu zwalczania rosnącego zagrożenia stwarzanego przez zorganizowane gangi przestępcze siejące spustoszenie na ulicach miast.

Premier Ulf Kristersson wygłosił przemówienie do narodu w czwartkowy wieczór po tym, jak krajem skandynawskim wstrząsnęła śmiercionośna fala strzelanin i eksplozji związanych z rozłamem w okrytej złą sławą siatce przestępczej Foxtrot.

„Wezwałem szefa policji krajowej Andersa Thornberga) i naczelnego dowódcę wojsk Micaela Bydéna na spotkanie” – powiedział widzom szwedzki premier w siedmiominutowym przemówieniu, zapowiadając, że rozmowy nadzwyczajne odbędą się w piątek.

„Teraz coraz więcej dzieci i zupełnie niewinnych ludzi doświadcza tej rażącej przemocy. Nie mogę wystarczająco podkreślić, jak poważna jest sytuacja. Szwecja nigdy wcześniej nie widziała czegoś takiego. Żaden inny kraj w Europie nie widział czegoś takiego” – dodał.

Szwedzki rząd obiecał wykorzystać wszystkie zasoby niezbędne do rozprawienia się z gangami przestępczymi, które przejęły kontrolę w wielu częściach głównych miast kraju, w szczególności w Sztokholmie, i zasugerował rozmieszczenie wojska, „aby zobaczyć, w jaki sposób siły zbrojne mogą pomóc policji w swojej pracy przeciwko gangom przestępczym.”

Kristersson jako główne przyczyny trwającego kryzysu obwinia „naiwność polityczną” i „nieudaną integrację”, podkreślając rolę, jaką masowa imigracja odegrała w rozwoju gangów przestępczych w centrach miast Szwecji.

Do tej kwestii nawiązawyłą także była premier Magdalena Andersson, zanim w zeszłym roku straciła władzę; twierdziła ona, że w Szwecji istnieją obecnie „społeczeństwa równoległe” i uznała wielokulturowość za porażkę.

„Żyjemy w tym samym kraju, ale w zupełnie innych realiach” – stwierdziła, odnosząc się do obszarów, do których nie ma wstępu w niektórych szwedzkich dzielnicach zamieszkałych przez migrantów, do których władze boją się przedostawać.

W swoim czwartkowym przemówieniu Kristersson stwierdził, że szwedzkie prawo nie zostało stworzone z myślą o „przestępczości gangów i dzieciach-żołnierzach”, co niestety stanowi coraz większy problem, a najnowsze dane pokazują, że aż 15 procent członków gangów w Szwecji ma mniej niż 18 lat.

Tylko w ciągu ostatnich 24 godzin 18-letni mężczyzna został zastrzelony na boisku sportowym w południowym Sztokholmie, czego nagranie udostępniono w mediach społecznościowych, a dwóch mężczyzn zostało zastrzelonych, a jeden zginął w stołecznym Jordbro w hrabstwie Sztokholm. „Leżałem w łóżku i miałem otwarte okno, kiedy usłyszałem 15–20 strzałów. To było po prostu „bum, bum, bum” – powiedział gazecie Aftonbladet jeden z mieszkańców, odnosząc się do podwójnej strzelaniny w Jordbro.

25-letnia kobieta niezwiązana z gangami również zginęła w eksplozji w Uppsali, około godziny jazdy na północ od stolicy Szwecji; Policja uważa, że celem tego ataku bombowego była sąsiednia posiadłość należąca do 37-letniego Rawy Majida, znanego jako Lis Kurdyjski, który według doniesień jest pochłonięty walką o władzę o kontrolę nad gangiem przestępczym Foxtrot z innym aspirującym członkiem o pseudonimie „Jordgubben”. ”

Tylko we wrześniu w oddzielnych strzelaninach zamordowano łącznie 11 osób, co stanowi rekordową liczbę zabójstw z użyciem broni palnej w Szwecji od rozpoczęcia rejestrowania tego typu przestepstw w 2016 r.

Przyjmuje się, że 60-letnia matka Jordgubbena była w tym miesiącu jedną z ofiar po tym, jak została zastrzelona 7 września w Gränby w Uppsali. Dwóch nastolatków w wieku 15 i 19 lat zostało aresztowanych pod zarzutem morderstwa po ataku.

Inne ofiary to 13-latek postrzelony w głowę w zalesionym obszarze w Haninge w Sztokholmie, 11 września; dwóch innych nastolatków zostało kilkakrotnie postrzelonych w oddzielnych atakach w stolicy Szwecji 13 i 14 września; oraz 71-letni mężczyzna i 20-letni mężczyzna, którzy zginęli w wyniku masowej strzelaniny w pubie w centrum Sandviken, w wyniku której cztery osoby zostały ranne.

W ubiegłym roku w Szwecji odnotowano ogółem 391 strzelanin, z czego rekordowa liczba 62 była ofiarami śmiertelnymi, co stanowi więcej niż 45 ofiar śmiertelnych związanych z bronią palną odnotowanych w roku poprzednim.

Daily Mail

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit