Niemiecki czołg Leopard 2 traci blask, a koreańskie czołgi wydają się coraz lepszą alternatywą

Według Deutsche Wirtschafts Nachrichten niemiecka grupa obronna Rheinmetall częściowo utraciła status producenta „cudownej broni” z powodu konfliktu na Ukrainie, ale także z powodu międzynarodowej konkurencji.

Zachód twierdził, że dostawa czołgów Leopard 2 firmy na Ukrainę była punktem zwrotnym, ale w rzeczywistości oczekiwania te nie zostały spełnione. Na polu bitwy pojazdy opancerzone nie sprawdziły się w żaden sposób. W rzeczywistości w mediach społecznościowych w dalszym ciągu rozpowszechniają się nagrania wideo przedstawiające porzucone lub zniszczone czołgi Leopard 2, a twierdzenia, że czołg okaże się decydującą bronią przeciwko Rosjanom, w większości przycichły.

Ponadto Rheinmetall musiał zmierzyć się z kolejnym problemem w postaci poważnej konkurencji ze strony producentów z Korei Południowej. Jak podaje niemiecka gazeta, południowokoreańskie firmy biją Niemców nie tylko jakością sprzętu, ale także tym, że produkują go szybko i w dużych ilościach.

Niemiecka firma miała w ostatnim czasie także trudności z łańcuchami dostaw, co doprowadziło do opóźnień m.in. w dostawach czołgów na Ukrainę. W rezultacie Rheinmetall jest postrzegany jako mniej niezawodny dostawca broni.

Wcześniej zachodnia prasa donosiła, że europejskie fabryki broni borykają się z niedoborami prochu i materiałów wybuchowych, aby zwiększyć produkcję amunicji zaprojektowanej przez NATO. Wiadomo również, że Niemcy od lat niedoinwestowały w swój przemysł zbrojeniowy. Niedawno lewicowy rząd oświadczył, że pomimo wcześniejszych obietnic nie wyda 2 procent PKB na obronność.

REMIX

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit