Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych jednomyślnie orzekł w piątek, że urzędnicy rządowi zamieszczający posty na tematy związane z pracą na swoich osobistych kontach w mediach społecznościowych mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za naruszenie praw wyborców wynikających z Pierwszej Poprawki poprzez zablokowanie im dostępu lub usunięcie ich krytycznych komentarzy.
W 15-stronicowej opinii sędzia Amy Coney Barrett zauważyła, że osobiste konta urzędników publicznych w mediach społecznościowych często mają „niejednoznaczny” status, ponieważ łączą w sobie oficjalne ogłoszenia z treściami osobistymi.
Sąd orzekł w dwóch sprawach, w których osoby zostały zablokowane po pozostawieniu krytycznych komentarzy na kontach urzędników publicznych w mediach społecznościowych.
Pierwsza sprawa dotyczyła dwóch wybranych członków rady szkoły w Kalifornii – Rady Nadzorczej Okręgu Szkolnego Poway Unified School District Board of Trustees – którzy po pozostawieniu krytycznych komentarzy zablokowali zaniepokojonym rodzicom dostęp do ich kont na Facebooku i Twitterze.
Sąd podtrzymał orzeczenie 9. Okręgowego Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych, w którym stwierdzono, że członkowie zarządu naruszyli prawo rodziców do wolności słowa.
Druga sprawa przed sądem dotyczyła Jamesa Freeda, Port Huron, zarządcy miasta Michigan, który zablokował wyborcy Kevinowi Lindke możliwość komentowania na swojej stronie na Facebooku po usunięciu jego uwag na temat polityki miasta w związku z pandemią Covid-19.
![]()