Czy na granicy z Białorusią czeka nas powtórka scenariusza z zeszłego roku? Wszystko wskazuje, że Putin z Łukaszenką zaczęli kolejną operację przerzucania do Polski nielegalnych migrantów. A opozycja wraz z tzw. aktywistami tylko czeka, by znów się tam zakotłowało.
Od nieco ponad tygodnia na granicy z Białorusią jest wyraźny ruch. A tuż przed zimą będziemy mogli mówić o kolejnej wielkiej wędrówce nielegalnych imigrantów – mówią nam strażnicy graniczni.
Ubiegłoroczny napór na polską granicę, dziś widać to wyraźnie, był pierwszym akordem rosyjskiej napaści na Ukrainę. Nie można nie wiązać z sobą tych zdarzeń. Dzikie obozowisko w Usnarzu, fizyczne starcia z polskimi funkcjonariuszami, nocne szturmy z wykorzystaniem ostrych narzędzi, a czasem także broni, to miał być test odporności państwa polskiego.
![]()